Jak oceniam recenzowane piwa?

cropped-Chmielnik-Jakubowy-logo2.pngDoszły do mnie pewne sygnały, że pojawiają się pewne wątpliwości, co sposobu oceniania degustowanych przeze mnie piw. Wychodząc temu naprzeciw, pokazuję i wyjaśniam, jak zwykł mawiać  lubiany przeze mnie Wojciech Cejrowski ;).

Otóż piwa oceniam w skali 1-5, z dokładnością do 1/10 punktu. Opieram się na mechanizmie tzw. ARTomatu, dostępnego na portalu Browar.biz. Już na samym początku założyłem sobie, że oceny poniżej dwójki będę przyznawał jedynie w wyjątkowych sytuacjach, kiedy piwo będzie totalnie niepijalne. Zatem połową skali jest dla mnie 3,5 – ocenione tak piwa powinny być średnie zarówno pod względem smaku, aromatu, jak również i wyglądu. Zatem piwo, które w smaku i aromacie jest takie sobie (ale bez większych wad), ale jeśli chodzi o jego wygląd nie ma do czego się przyczepić, dostanie u mnie ocenę ciut powyżej 3,5.

A co dokładnie oceniam? Tak jak wyżej już wspomniałem – przede wszystkim smak i aromat, ale także wygląd (barwę i pianę), a także wysycenie. Oczywiście patrzę na to wszystko przez pryzmat charakterystyki danego stylu. Minimalny wpływ na ocenę (zarówno na plus, jak i na minus) może mieć także szata graficzna opakowania.

Mam nadzieję, że choć trochę to wyjaśniłem :). Zachęcam do lektury moich recenzji!