fot. browarkormoran.pl

Wielkimi krokami zbliża się Święto Porteru Bałtyckiego, a tym samym premiera Imperium Prunum 2017! Już 21 stycznia ten hit ubiegłego roku powróci do polskich sklepów specjalistycznych oraz do naprawdę nielicznych pubów. Browar Kormoran opublikował właśnie szczegóły premiery tego wyjątkowego trunku.

Chodzą słuchy, że II warka tym razem została rozlana większej liczby butelek niż w roku ubiegłym – nie pamiętam, ile beczek zostało rozlanych w tamtym roku, w tym będzie ich bodaj 10. Niestety nie oznacza to jednak, że będzie ono łatwo dostępne – wręcz przeciwnie może się okazać, że pojawi się w dość mocno limitowanych ilościach. Już teraz niektóre sklepy i hurtownie informują, że piwa otrzymają naprawdę niewiele. Oficjalna premiera odbędzie się 21 stycznia o godz. 19:00 w dwóch miejscach w Polsce: w warszawskim pubie Jabeerwocky oraz w Pijanej Czapli w Olsztynie – wszak w tym właśnie mieście działa Browar Kormoran.

Ponadto, jak czytamy na stronie internetowej olsztyńskiego browaru, na piwo beczkowe będzie można trafić w:

  • Dobrym Zbeerze w Gliwicach
  • Hopkinsie w Gdyni
  • Piwiarni Częstochowie
  • U Fotografa w Lublinie,
  • i Rzeszowie…

Przypomnę, że Imperium Prunum to piwo w stylu imperialny porter bałtycki. Jego wyjątkowość zbudowana została nie tylko na naprawdę ładnym opakowaniu, ale także na parametrach (26° Plato, 11% alkoholu), długim leżakowaniu w browarze oraz na dodatku suski sechlońskiej, czyli wędzonej śliwki pochodzącej z okolicy położonej w Beskidach Sechny. Piwo to, choć nie najtańsze (nie mam póki co żadnych sygnałów co do ceny), szybko stało się hitem i zdominowało wiele rankingów najlepszych piw roku 2016 (w tym także i u mnie – wiem, miałem wziąć się za podsumowanie roku i zrobię to, cierpliwości!).

Recenzja Imperium Prunum była tą, która pojawiła się w dzień debiutu mojego bloga w wersji www w Internecie.Na jej podstawie można zobaczyć, jak bardzo ewoluowały przez ten krótki czas pisane przeze mnie wpisy :).

PS. Jednak wszystko wskazuje na to, że piwa będzie mniej niż rok temu – stąd skreślone zdanie w powyższym tekście :(.