426904_280976395303902_1224873594_nPodczas oficjalnych obchodów 5 urodzin Browaru PINTA, które odbywają się dzisiaj (tj. 6 sierpnia br.) w Warszawie w formie PINTA Party, zostały ogłoszone dwie wiadomości – tą ważniejszą jest to, że PINTA w tym roku rozpoczyna budowę swojego stacjonarnego browaru! Drugą ogłoszoną dziś informacją jest zapowiedź nowego projektu PINTY o nazwie Hop Tour, który będzie polegał na wykorzystywaniu chmieli uprawianych w egzotycznych, jakby się mogło wydawać, dla tej branży państwach – ekipa PINTY odwiedzi m.in. Argentynę, Rosję, a nawet Koreę Północną!

Jeśli chodzi o browar, to powstanie on w okolicach Bielska-Białej, przy drodze ekspresowej prowadzącej do granicy. W chwili otwarcia, które wstępnie zaplanowane jest na lato 2018 r., browar, którego sercem ma być sprzęt produkcji niemieckiej, ma produkować mniej więcej tyle, ile obecnie wynosi produkcja PINTY, czyli 15 tys. hektolitrów rocznie. Docelowo zakład produkcyjny ma zostać rozbudowany do 60 tys. hektolitrów.

Ziemowit Fałat, jeden ze współzałożycieli browaru, ogłosił również, że do PINTY dołączył nowy inwestor – Cedric Gendaj, czyli jeden z właścicieli firmy SmakPiwa.pl, czyli dobrze nam znanego importera piw piw angielskich, belgijskich, duńskich, włoskich i amerykańskich, a także dystrybutora z browarów Lindemans, Boon, DuBuisson, Brunehaut, St Feuillien, St Jozef, Bavik, Stone Brewing, Mikkeller, TO ØL, Omnipollo.

Ziemek Fałat w czasie wywiadu przeprowadzonego przez Tomka Kopyrę zdradził, że PINTA ma w planie wypuszczenie pod swoją marką bezalkoholowego napoju kawowego, nachmielonego na zimno i nasyconego azotem. PINTA Party ma zaś stać się coroczną imprezą, odbywającą się co roku w innym mieście, z zastrzeżeniem, że co 5 lat będzie ona wracała do Warszawy.

Usłyszeliśmy więc dziś wiele naprawdę ciekawych niusów – myślę jednak, że decyzji o budowie własnego browaru każdy chyba prędzej czy później się spodziewał. Jest to na pewno godne ukoronowanie 5-letniej, pionierskiej na polskim rynku, działalności.

Przypomnę tylko, że 5 lat temu pojawiło się piwo, od którego wszystko się zaczęło, a przynajmniej piwna rewolucja w Polsce – piwem tym był Atak Chmielu, czyli american IPA w wersji east coast. Tak się składa, że to piwo dzisiaj zakupiłem – spodziewajcie się więc w niedługim czasie jego recenzji :).