fot. materiały prasowe

Wybudowany w Wieprzu koło Żywca Browar PINTA jest już na ostatniej prostej przed oficjalnym otwarciem. Tymczasem ekipa najbardziej chyba znanego polskiego browaru kraftowego szykuje się do kolejnego wyzwania – projektu o nazwie PINTA Barrel Brewing. Środki na jego realizację mają zostać pozyskane poprzez emisję akcji, a także w ramach akcji crowdfundingowej.

Pod szyldem PINTA Barrel Brewing kryć się będzie niewielki browar, w którym powstawać będą limitowane serie piw starzonych w beczkach. Oprócz trunków leżakowanych w beczkach po różnych alkoholach PINTA chce tam produkować piwa kwaśne i dzikie.

Okazało się, że spośród 10 najlepiej ocenianych produktów PINTY, większość to piwa Barrel Aged, czyli leżakowane w beczkach. To kategoria piw premium, a zarazem nisza, która w Polsce dopiero się kształtujewyjaśnia Grzegorz Zwierzyna, prezes nowej spółki PINTA Barrel Brewing SA.
Wykorzystując tradycyjne metody warzenia i dębowe beczki po winie, bourbonie, rumie czy whiskey, wzbogacimy smak i aromat mocnego piwa. Skupimy się na krótkich seriach, które będą konkurowały z winem i zajmą eksponowane miejsce na rynku piw z najwyższej półkidodaje Bartłomiej Ociesa, piwowar PINTA Barrel Brewing.

Zaproszenie do udziału w nowej spółce i budowie browaru PINTA Barrel Brewing otrzymają inwestorzy, w tym społeczność „beer-geeków” zgromadzona wokół marki PINTA. Emisję akcji wspierać będzie kampania crowdfundingowa promowana na platformie Crowdway.pl, którą zaplanowano od 6 maja do 24 czerwca.

Start kampanii symbolicznie zaplanowaliśmy na ostatni dzień belgijskiego festiwalu piwnego Toer de Gueze, na który PINTA została zaproszona na jako pierwszy browar z Polski. Szczegóły zbiórki, a także naszego biznesplanu zdradzimy wprost z imprezy gromadzącej koneserów piw starzonych w drewnianych beczkachmówi Grzegorz Zwierzyna.

Cel zbiórki wyznaczono na 4 mln zł. Inwestycję firma planuje zakończyć do 2021 r.