Już dziś po zmroku od uroczystej wieczerzy wielu z nas rozpocznie obchody Bożego Narodzenia. W tym czasie wspominamy wydarzenia z Betlejem sprzed ponad 2000 lat, mając nadzieję, że Chrystus narodzi się również w naszych sercach, tu i teraz. Tak, dla mnie zarówno Narodzenie Pańskie, jak również Wielkanoc, mają przede wszystkim wymiar religijny, duchowy – wszystko inne spada na dalszy plan. Z tego też powodu nie będzie u mnie przekombinowanych życzeń o piwnej tematyce, nie będzie też mowy o “magii świąt”, ani o czerwonym krasnalu z Coca Coli. Będzie za to o czymś zdecydowanie ważniejszym.

Życzę Wam, aby te najbliższe dni upłynęły Wam, drodzy Czytelnicy, w błogosławionej atmosferze radości i pokoju, ale jednocześnie pełnej modlitwy. Niech Boże Dziecię, które dziś w nocy się narodzi, podniesie swą rękę i pobłogosławi Was i Waszych najbliższych, i sprawi, abyście jak najlepiej wykorzystali ten wspaniały czas. Niech cały następny rok upłynie Wam w zdrowiu, radości i miłości, a wszystko inne wówczas samo się ułoży. Błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego!