smog-pracownia-piwa2Piwny bloger nie jest dla browarów ulubioną kategorią konsumenta – ponieważ na potrzeby blogowania poszukuje się głównie ciekawostek i nowości, bardzo rzadko wracając do próbowanych już wcześniej piw.  Zjawisko to zauważam także u siebie – jest mi po prostu szkoda czasu, który można spożytkować na coś nowego. Dziś postanowiłem zrobić wyjątek i opisać piwo, które miałem okazję pić już z beczki w pubie – Smog z Browaru Pracownia Piwa. Jako, że było to już któreś piwo w czasie jednego wieczoru, to nie robiłem żadnych notatek – i tak można byłoby je rozbić o kant czterech liter ;). Zapamiętałem jedynie, że piwo to bardzo mi smakowało. Sprawdźmy więc, czy podobnie będzie w przypadku wersji butelkowej.

Smog to piwo w stylu wee heavy – jest to pierwszy przedstawiciel tego gatunku na moim blogu, więc pozwólcie, że przybliżę jego charakterystykę. Styl ten znany jest także pod nazwą scotch strong ale. Jest to grupa mocnych piw (o zawartości alkoholu od 6,5% do 10%) o bardzo rozbudowanej warstwie słodowej – pożądane są nuty melanoidynowe, karmelowe, ale także śliwek, rodzynek lub suszonych owoców. W związku z subtelnym chmieleniem, a tym samym niską goryczką, nadmierna słodycz pochodząca od słodów powinna być równoważona dodatkiem słodu palonego lub palonego jęczmienia niesłodowanego. Choć klasyczne przykłady wee heavy nie mają w zasypie słodów wędzonych, to na rynku obecne są także wersje dymione, w tym także torfowe.

Właśnie torfową, dość mocną interpretacją tego stylu jest wspomniane już wyżej piwo Smog uwarzone przez Browar Pracownia Piwa z podkrakowskiej Modlniczki.  Wg strony producenta do nachmielenia tego trunku została użyta jedna, brytyjska odmiana chmielu – Admiral. Jest to czwarte piwo tej ekipy na moim blogu :).

Styl: wee heavy
Ekstrakt: 20%
Alk. obj.: 9,2%
IBU: 30

Data przy­dat­no­ści do spo­ży­cia: 30.08.2016

Kolor: Głęboko pomarańczowe, wpadające w miedziany, umiarkowanie mętne.
Piana: Piana bardzo niska, na powierzchni utrzymuje się sporo większych bąbelków oraz obrączka. Zostawia śladowy lejsing.
Zapach: Po otwarciu kapsla od razu roztacza się wyczuwalny z daleka aromat słodu wędzonego torfem. Po chwili nos przyzwyczaja się do torfu i ujawniają się słodkie aromaty słodowe.
Smak: Piwo jest słodkie, gęste. Słodowa słodycz jest wymieszana z karmelem. Na drugim planie jest intensywna, przyjemna wędzonka torfowa – nuty apteczne, bandaży. Finisz lekko cierpki, ziołowy.
Wysycenie: Średnie.

smog-pracownia-piwa3

Bardzo dobry przykład wee heavy, choć osobom nielubiącym nut torfowych pewnie niezbyt podpasuje. Akcenty peated są wyraźne, ale nieprzytłaczające. Mimo wysokiego woltażu alkohol jest świetnie ukryty i wcale nie przeszkadza w odbiorze piwa. Przyczepić się można jedynie do jego wyglądu. Piana jest niska i nietrwała, choć trzeba pamiętać, że w przypadku mocnych piw nie jest to rzadkością. Smog przypomina trochę barleywine, od którego jest “ciemniejsze” w smaku i różni się wyższą karmelowością oraz dużą zawartością melanoidyn.

Cena: 6,50 zł za 0,33 l w sta­cjo­nar­nym skle­pie spe­cja­li­stycz­nym