Branża piwowarska alarmuje, że podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu padła sugestia, że rząd ma już przygotowany projekt przepisów podnoszących stawkę akcyzy na piwo. Stanowiska w tej sprawie zajęło kilka branżowych organizacji – Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich oraz Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych.

Za ewentualnymi zmianami przepisów stać ma ministerstwo zdrowia i minister zdrowia Adam Niedzielski.

Reklama

Za podniesieniem akcyzy na piwo lobbuje branża spirytusowa – producenci alkoholi wysokoprocentowych twierdzą bowiem, że przez wyższe obciążenia akcyzowe tracą oni klientów, którzy chętniej sięgają po piwo. Są oni zdania, że wszyscy powinni płacić akcyzę od zawartości alkoholu. Obecnie browary płacą akcyzę za każdy stopień Plato ekstraktu każdego produkowanego hektolitra piwa.

Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, zaznaczył, że podwyżka akcyzy będzie szkodliwa dla wszystkich browarów, w tym również dla regionalnych. Stwierdził, że zmiana przepisów może spowodować, że Polacy znowu będą upijać się wódką do nieprzytomności.

Z kolei Marek Kamiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Browarów Rzemieślniczych, zauważył, że branża spirytusowa nie próbuje konkurować z browarami jakością, ale próbuje pogorszyć sytuację branży piwnej.

Również cytowany przez Portal Spożywczy Związek Przedsiębiorców i Pracodawców jest przeciwny podnoszeniu obciążeń akcyzowych na piwo. Co więcej związek jest zdania, że to akcyza na wódkę powinna zostać podniesiona i to o tyle, o ile wzrosła akcyza na piwo w ciągu ostatnich 20 lat, tj. o około 40 procent.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Reklama