Hatherwood The Green Gecko IPA no 2Historia piwa w stylu india pale ale (IPA), jak pewnie doskonale wiecie, zaczęła się w czasach kolonialnych. Intensywne chmielenie, dzięki swojemu bakteriostatycznemu działaniu, świetnie utrwalało piwo, przez co długie morskie podróże nie były marynarzom straszne. I tak powstało angielskie IPA, które warzone jest do dziś. Przedstawicielem tego stylu w wersji angielskiej jest Hatherwood The Green Gecko IPA no 2 z browaru Wychwood, które jakiś czas temu trafiło na półki jednego z popularnych w Polsce dyskontów. Samo english IPA postrzegane jest często przez beergeeków jako nudne, dlatego nieczęsto pojawia się na blogach. Piwo u mnie przeleżało mniej więcej pół roku – przy okazji chciałbym więc sprawdzić, jaki wpływ miał na nie upływ czasu.

Przyjmuje się, że mocno chmielone piwa należy wypijać jak najświeższe, ponieważ bardzo szybko tracą swój główny atut, czyli chmielowy aromat. Do tego te jaśniejsze “ipy” utleniają się w dość nieprzyjemny sposób – pojawiają się: mokry karton i wyraźne nuty miodowe. W przypadku english IPA, które jest ciemniejsze, bursztynowe, aż takiego zagrożenia nie ma, ponieważ ciemne piwa znacznie lepiej się starzeją. Do tego angielskie odmiany chmielu nie należą do aromatycznych – do gotowego trunku wnoszą z reguły nuty ziołowe, ziemiste, kwiatowe, które aż tak szybko jak amerykańska cytrusowość się nie redukują. Biorąc to pod uwagę nie spieszyłem się jakoś szczególnie z otwieraniem tego piwa, szczególnie że cały czas stało w ciemnej szafce, a wyznaczona przez producenta data przydatności do spożycia mija dopiero za pół roku.

W ofercie dyskontu Hatherwood The Green Gecko IPA no 2 pojawiło się po raz pierwszy, choć razem z dobrze już nam znanymi brytyjskimi ejlami, takimi jak np: Spitfire, czy Abbot Ale. Od pierwszej chwili uwagę piwoszy przykuła jego etykieta, ponieważ jest ona utrzymana w kraftowym stylu, a producent określony został jako “craft beer company”. No właśnie, kto je tak właściwie uwarzył? Wbrew pozorom temat ten nie jest taki prosty, na jaki wygląda. Na etykiecie podana została nazwa “Hatherwood”. Problem w tym, że takiego browaru… nie ma. Po krótkim reaserchu w Internecie okazuje się, że jest to marka należąca znanej niemieckiej sieci dyskontów, pod którą sprzedaje brytyjskie produkty. Samo piwo zostało uwarzone w produkującym ponad 8 milionów litrów piwa rocznie Browaru Wychwood! Ten z kolei należy do Browaru Marston’s. Ciekawe prawda? Jak dla mnie, producent tego piwa ma naprawdę duży minus za podszywanie się pod kraftowców – i to nawet jeśli okaże się, że Hatherwood The Green Gecko IPA no 2 jest naprawdę smaczne.

Niestety, zbyt wielu informacji na temat tego piwa nie znajdziemy i to pomimo jego pozornej kraftowości. Szkoda. Dobra, czas przyjrzeć się zawartości tej, jakby nie było ładnej, butelki :).

Styl: english IPA
Ekstrakt:
 13%
Alk. obj.:
 5%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 31.07.2017 r.

Kolor: Bursztynowe, klarowne.
Piana: Ładna, trwała i dość obfita. Zostawia świetny, wręcz wzorcowy lejsing.
Zapach: Słodowy, karmelowy, z ziołowym zacięciem.
Smak: Słodowe, wyraźnie karmelowe (twarde karmelki, a nie takie ciągnące się). Na drugim planie przyjemna ejlowa, estrowa owocowość. Na finiszu umiarkowana, ale wyraźnie zaznaczona ziołowa goryczka. Sesyjne.
Wysycenie: Niskie.

Hatherwood The Green Gecko IPA no 2

Muszę przyznać, że jestem całkiem mile zaskoczony. Hatherwood The Green Gecko IPA no 2 to naprawdę przyjemne, stylowe angielskie IPA. Wszystko jest w nim na swoim miejscu – a że dupy nie urywa? Sorry, Winnetou, ale english IPA nie jest od tego, aby cokolwiek urywało. Ma być przede wszystkim smacznie i sesyjnie. I tak jest, niczego więcej nie oczekiwałem. Wszystko jest naprawdę fajnie zbalansowane. O, życzyłbym sobie, aby takie piwa były stale dostępne w przystępnych cenach w naszych dyskontach. A jak dzisiejsze piwo zniosło upływ czasu? Naprawdę dobrze, ponieważ nie wyczułem w nim niczego nieprzyjemnego, co mogło być spowodowane dłuższym przechowywaniem w szafce w temperaturze otoczenia. Zatem, w przeciwieństwie do american IPA ich angielski odpowiednim może trochę dłużej postać.

Ocena: 3,9/5
Cena: otrzy­ma­ne w prezencie