Ciechan EksportoweDwie ostatnie recenzje utrzymane były w klimatach lagerowych. Dlaczego więc nie przedłużyć więc tej miniserii i zająć się kolejnym lagerem, tym razem dla odmiany jasnym? 😉 Tak też więc zrobię, szczególnie że zostało mi ostatnie z trzech piw, które otrzymałem w prezencie od Browarów Regionalnych Jakubiak. Na początku września miałem okazję recenzować Bojan Fajrant, a wcześniej zaś American Wheat z Browaru Lwówek. Dziś natomiast zajmę się trzecim z najnowszych piw wypuszczonych przez BRJ, czyli piwem o nazwie Ciechan Eksportowe z Browaru Ciechan.

Browar Ciechan to browar, którym jarałem się na samym początku mojego zainteresowania się piwem, czyli jakieś 7 lat temu. Wówczas trochę zapomniane chyba obecnie Ciechan Lagerowe oraz Ciechan Pszeniczne były jednymi z moich ulubionych piw, które często lądowały w koszyku w sklepie, który odwiedzałem w drodze z uczelni do domu. Później jednak, gdy w Polsce na dobre wybuchła piwna rewolucja Browary Regionalne Jakubiak zaczęły wyraźnie odstawać od peletonu, szczególnie pod względem kreatywności. I w sumie niewiele zmieniło się do dziś, ponieważ nadal mam wrażenie, że zakłady należące do posła Marka Jakubiaka do piwnych nowości podchodzą jak do jeża.

Ciechanowski browar jest często nazywany browarem regionalnym. Wg mnie nie jest to odpowiednie określenie, ponieważ jego „regionalizm” dziś całkowicie zanikł, a piwa z Ciechanowa są bez problemu dostępne w całej Polsce. Dużo lepiej w mojej opinii pasowałoby określenie „browar średniej wielkości”.

Sam obiekt w Ciechanowie jest zabytkowy – wybudowany został w II połowie XIX wieku i początkowo działał pod nazwą Gambrinus. Po II wojnie światowej Browar Ciechan, z racji na swoje położenie, był częścią warszawskich struktur zrzeszających tego typu producentów. Obecna „era” Marka Jakubiaka w Ciechanowie rozpoczęła się w 2007 r., kiedy dzisiejszy poseł kupił Ciechana od austriackiego Brau Union.

Wygląda na to, że Ciechan Eksportowe to kolejny typowy lager w ofercie BRJ. Jak dowiedziałem się z nadesłanych mi materiałów, Browar Ciechan w przypadku Eksportowego chwali się wyraźnym chmielowym zapachem i… smakiem pozbawionym goryczki. Przypomniała mi się w tym momencie reklama jednego z polskich piw koncernowych, w której mowa była o braku zbędnej goryczki ;). Choć i tak zaskoczyło mnie to, że na etykiecie wymieniono odmiany chmielu, które zostały użyte, a były to polskie gatunki: Marynka oraz Lubelski.

Styl: jasny lager
Ekstrakt:
 12,1%
Alk. obj.:
 6%
IBU
b/d

Data przydatności do spożycia: 06.12.2017

Kolor: złote, klarowne.
Piana: ładna, gęsta, biała i bardzo trwała. Zostawia ładny lejsing.
Zapach: słodowy, trochę mokrego kartonu.
Smak: słodkie, i to w taki średnio przyjemny sposób, trochę estrowe. Po ogrzaniu dochodzi zbożowość. Goryczki brak, a szkoda. Bez niej piwo jest jednostronne i trochę mdłe.
Wysycenie: niskie, w kierunku umiarkowanego.
Ciechan Eksportowe

Faktycznie, chmielu na goryczkę poszło chyba w homeopatycznej ilości :P. A szkoda. Jest słodko i w sumie niewiele poza tym. W sumie trochę mnie to dziwi, biorąc pod uwagę zadeklarowane na kontretykiecie parametry – 12,1° Plato i 6% alkoholu sugerują raczej głębokie odfermentowanie i niewielką ilość cukrów resztkowych. Tu coś nie zagrało. Być może jest to kwestia dopuszczalnej w Polsce różnicy między deklarowaną na etykiecie zawartością alkoholu a rzeczywistością, która w przypadku piwa mocniejszego niż 5,5% alkoholu może wynosić 1 punkt procentowy. Czyli Ciechan Eksportowe zgodnie z prawem może mieć minimalnie bodaj 5% , a maksymalnie 7%. Tu raczej stawiałbym na ten pierwszy scenariusz ;). Ogólnie – piwo do wypicia, choć do interesujących zdecydowanie nie należy.

Ocena: 3,3/5
Cena: otrzymane w ramach współpracy z Browarami Regionalnymi Jakubiak