Kozel Mistrův Ležák

Z czeskim Kozlem mam sporo miłych wspomnień. Było to jedno z pierwszych zagranicznych piw, które miałem okazję spróbować po skończeniu 18tki i które wtedy mi naprawdę posmakowało. Do dziś zresztą mam do tej marki pewien sentyment i – choć nie są to najciekawsze i najlepsze trunki – to czasem zdarza mi się po nie sięgać, a zwłaszcza po piwo Kozel Černý. Ostatnio jednak w prezencie otrzymałem nieznany mi dotąd wariant czeskiego koziołka, a mianowicie piwo Kozel Mistrův Ležák, warzony w Browarze Plzeňský Prazdroj.

Kozel kojarzy mi się z rodzinnymi wyjazdami na narty sprzed lat, zarówno w Sudety, jak i Tatry. Gdy moja rodzinka szusowała na stokach, ja z kolei – z uwagi na swoją niepełnosprawność ruchową – sprawdzałem ofertę działających przy stoku knajp i karczm. Tam też bardzo często, obok słowackiego Złotego Bażanta, polewano właśnie piwa marki Kozel, które wówczas w porównaniu do polskich koncerniaków wyróżniały się dla mnie bardziej rozbudowaną bazą słodową i znacznie mocniejszym nachmieleniem. Obecnie już podstawowe piwa z portfolio marki Kozel nie robią już na mnie większego wrażenia (choć czasem nadal po nie sięgam). Tym bardziej więc zaciekawiła mnie wspomniana wyżej nieznana mi dotąd pozycja.

Reklama

Kozel Mistrův Ležák to jasny niefiltrowany lager. Jego producent chwali się na swojej stronie użyciem czterech rodzajów słodu i trzech odmian chmielu. Co ciekawe Plzeňský Prazdroj wymienia wszystkie cztery użyte słody (jasny pilzneński, bawarski/monachijski, karmelowy, barwiący) , ale jeśli chodzi o chmiele, to już tylko dwa z trzech. Browar chwali się użyciem czeskiej odmiany Premiant oraz polskiej Marynki. Zakładam, że trzecią – ukrytą – odmianą może być Żatecki, znany też jako Saaz.

Moją uwagę przykuła również etykieta recenzowanego dziś piwa – została utrzymana w oldschoolowych klimatach, aby nie powiedzieć – vintage. W jej projekcie użyto żółto-beżowych barw, a tło przypomina jasne drewno. Fonty są stylizowane na stary druk. Ciekawa jest też faktura naklejonego na butelkę papieru – jest taki jakby chropowaty, szorstki. Ba krawatce zamieszczono panoramę miasta z browarem – podejrzewam, że mogą to być Velke Popovice, z których wywodzi się marka Kozel, lub Pilzno.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Kozel Mistrův Ležák:

woda, słody jęczmienne (jasny pilzneński, bawarski/monachijski, karmelowy, barwiony), chmiel (Premiant, Marynka) , drożdże.

Piwo pasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Kozel Mistrův Ležák:

Styl: niefiltrowany jasny lager
Ekstrakt:
 12° Plato
Alk. obj.:
 4,8%
IBU:
 b/d
Hop rate: b/d

Data przydatności do spożycia: 24.12.2021

Kolor: Głębokozłociste, lekko opalizujące, prawie klarowne.
Piana: Ładna, drobniutka, gęsta i bardzo trwała. Niestety nie zostawia lejsingu.
Aromat: Przyjemnie słodowy, z wyraźną, ziołową chmielu. Czysty, lagerowy.
Smak: Całkiem niezły lager. Słodowy, treściwy, pełny – przyjemnie słodkawy. Na finiszu wyraźnie zaznaczona, nieco długa, ale przyjemna ziołowa goryczka. Zostawia długi chmielowo-słodowy posmak.
Wysycenie: Umiarkowane, w kierunku niskiego.

Kozel Mistrův Ležák

Kozel Mistrův Ležák to zaskakująco przyjemny lager o całkiem rozbudowanej bazie słodowej i wyrazistej chmielowej goryczce. Chmielowość zresztą pojawia się wyraźnie już w aromacie. Piwo jest czyste, bez estrów – nie odnotowałem też charakterystycznego dla Czech diacetylu. Miłe zaskoczenie :).

Cena: piwo otrzymane w prezencie

Reklama