#769: Chimay – Première

Otwierając na portalu dział "Z zagranicy" powiedziałem sobie, że muszę w końcu mocniej zabrać się za piwa zagraniczne - szczególnie te, które zaliczają się...

#728: Spaten-Franziskaner-Bräu – Oktoberfestbier

Oktoberfest - chyba najbardziej znana na świecie impreza kręcąca się wokół piwa - jest już dawno za nami. Choć w swojej nazwie ma "październik"...

#690: Van Steenberge – Gulden Draak 9000 Quadruple

Okolice moich 30. urodzin to dobry moment, aby uszczuplić moje zasoby piw mocnych. A że nie mam ich aktualnie dużo (w końcu trwa jeszcze...

#671: Plzeňský Prazdroj – Pilsner Urquell

Dzisiejszego piwa nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Pilsner Urquell z Browaru Plzeňský Prazdroj to prawdziwa piwna legenda i chyba najbardziej znane czeskie piwo. Sami...

#578: Brasserie de Rochefort – Trapistes Rochefort 10

Od ostatniego wpisu z cyklu Piwna Klasyka minęły już trzy miesiące. Jest to więc najwyższy czas, aby ponownie sięgnąć po coś klasycznego. Dobrze się...

#506: Svijany – Svijanský Máz

Jak już wspominałem przy okazji recenzji Svijanskiej Desítki, piwa z Browaru Svijany śmiało mogę zaliczyć do piwnej klasyki. Mam do nich sentyment, ponieważ chętnie po...

#496: Amber – Grand Imperial Porter

Był rok bodaj 2008, gdy na półki polskich sklepów trafił Grand Imperial Porter z Browaru Amber. Aż trudno uwierzyć, że od tamtego momentu minęła...

#495: Schneider Weisse – Tap 6 Mein Aventinus

Będąc ostatnio w niemieckim hipermarkecie zaopatrzyłem się w kilka niemieckich klasyków - w tym dwa pszeniczne. Pierwszy z nich - Schöfferhofer Hefeweizen - pojawił się...

#490: Svijany – Svijanská Desítka

Czechy piwem stoją - jednak nie piwną rewolucją, a klasyką. Mimo to na moim blogu czeskie piwa opisywałem jak dotąd jedynie trzy razy. Trzeba...

#485: Binding – Schöfferhofer Hefeweizen

1200. tekst na moim blogu postanowiłem poświęcić piwnej klasyce. Do tego grona zaliczam piwa, które od wielu, wielu lat trzymają poziom i - pomimo,...

#443: Amber – Koźlak

Dzisiejszy wpis to dla mnie mała podróż sentymentalna, ponieważ zajmę się jednym z tych piw, od których zaczęła się moja przygoda z ciekawszym piwnym...

#343: Guinness – Guinness Draught

W pierwszej kolejności miałem zamiar opublikować inną recenzję (co zresztą sygnalizowałem już na moim koncie na Instagramie), jednak przez przypadek przypomniałem sobie, że Guinness Draught,...

#319: Stone Berlin – Stone IPA

Gdy polski kraft coraz poważniej przymierza się do rozlewu piwa do puszek, w niemieckich hipermarketach bez większych problemów można trafić krafty w aluminiowym opakowaniu....

#295: Warsteiner Brauerei – Warsteiner Double Hopped

Mityczny "polski pils za trzy złote" wciąż jest dla beer geeków w Polsce czymś w stylu świętego Graala. Niestety styl ten wbrew pozorom z...

#289: Van Steenberge – Gulden Draak

Gdy jakiś czas temu w Lidlu pojawiły się piwa belgijskie, w opinii wielu zainteresowanych najciekawszą pozycją był Gulden Draak (co na język polski tłumaczy...

Daj lajka! :)

1,887FaniPolub to
1,581ObserwującyObserwuj
458ObserwującyObserwuj

Najnowsze artykuły:

#937: ?/Majstersztyk – APAkalipsa

Po serii recenzji porterów bałtyckich przyszedł czas na zajęcie się piwami lekkimi, jasnymi. Pogoda ku temu obecnie sprzyja, mityczna "bestia ze Wschodu" póki co...

Kingpin wypuszcza saisona z beczki po porto

Saison leżakowany w beczce po czerwonym winie porto, uwarzony przez Browar Kingpin - pn. Mascarada - trafia właśnie na rynek. Niestety, piwa w butelkach...

Malinowy dzikus a’la framboise z Brokreacji wkrótce trafi do sklepów

Malinowe wild ale z Browaru Brokreacja - Savage 002, inspirowane belgijskimi owocowymi lambikami typu framboise, jeszcze w tym tygodniu trafi na rynek. Jego proces...

Rozpoczęło się głosowanie w plebiscycie PSPD

Można już głosować w organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych plebiscycie "Gala Nagród 2020". Głosowanie potrwa do końca stycznia.Rozpoczął się tym samym drugi etap...

#936: Brofaktura – Baltic Porter

Okolicznościową serię recenzji przygotowanych z okazji tegorocznego Święta Porteru Bałtyckiego (16 stycznia), kończę piwem teoretycznie najmniej interesującym. Bynajmniej nie nudnym, ale właśnie najmniej ciekawym,...