Chmielnik Jakubowy – statystyki

statystykiJesteście ciekawi, jak prezentują się statystyki mojego bloga? Część z Was na pewno. Dlatego po trochę ponad roku od uruchomienia Chmielnika Jakubowego postanowiłem publikować miesięczne i roczne notowane przeze mnie statystyki. Robię to przede wszystkim dla siebie, ponieważ zmuszę tym siebie do przygotowywania regularnych podsumowań, dzięki czemu będę miał lepszy pogląd na ewentualne zmiany w popularności mojej strony.

Koledzy i koleżanki z mojej branży będą mogli sobie porównać własne słupki i wykresy, a tym samym mieć dodatkową motywację do dalszej pracy nad swoimi blogami. Z doświadczenia wiem, że tak właśnie to działa :). Być może dzięki temu zainteresuję też ewentualnych reklamodawców, czy też potencjalnych chętnych do współpracy. Gdyby tak się stało – byłoby mi bardzo miło, chociaż nie uznaję tego za istotę blogowania, a raczej za jego wypadkową.

Statystyki – czerwiec 2018

Statystyki mojego bloga za czerwiec są dziwne. Choć liczba użytkowników i odsłon utrzymała się na podobnym jak w maju poziomie, to jednak wskaźnik sesji spadł i to wyraźnie. Zyskały na tym inne notowane przez Google Analytics dane – współczynnik odrzuceń oraz wskaźnik “Strony/sesja” – oba się polepszyły, co mnie bardzo cieszy.

Statystyki – maj 2018

Uff, w maju w końcu zanotowałem poprawę statystyk i to całkiem znaczną. Poprawiły się wszystkie monitorowane przeze mnie główne wskaźniki :).

Statystyki – kwiecień 2018

Kwiecień to niestety dalsze spadki w statystykach strony. Fakt, w ubiegłym miesiącu w zasadzie nie było dobrze klikających się newsów, a najlepszy wynik “oglądalności” uzyskała recenzja piwa Żywiec Sesyjne IPA. Jednak opłaca się recenzować “koncerniaki” ;). Mam jednak nadzieję, że kryzys jest już za mną i będzie już tylko lepiej :).

Statystyki – marzec 2018

Marzec mnie rozczarował. Choć miał o trzy dni więcej niż luty, to jednak liczba użytkowników, sesji oraz odsłon okazały się być mniejsze. Bardzo możliwe, że jest to związane z tym, że pod koniec marca – w związku ze zbliżającą się Wielkanocą – publikowałem mniej, ale też zabrakło w minionym miesiącu zabrakło newsów, które w widoczny sposób wpłynęłyby na statystyki. Może kwiecień będzie lepszy :).

Statystyki – luty 2018

Najkrótszy miesiąc roku nie jest szczególnie dobry do statystycznych porównań. Widać jednak, że statystyki sesji, odsłon oraz unikalnych użytkowników nie odbiegają od danych zanotowanych w styczniu. Tym, co najbardziej mnie cieszy, jest wzrost współczynnika Strony/sesja, który zwiększył się o osiem punktów procentowych. Jeśli chodzi o aspekty porównawcze, więcej powiedzieć nam może porównanie z lutym 2017 r. I tu już mamy duuuże różnice :). W minionym miesiącu w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego zanotowałem wzrost liczby sesji aż o 136,18%, użytkowników o 109,57%, odsłon zaś o 89.85%. Liczby te robią na mnie naprawdę spore wrażenie :).

Statystyki – styczeń 2018

Wow! Styczeń był bardzo dobrym dla mnie miesiącem. Po raz kolejny zanotowałem rekordowe liczby – i to zarówno sesji, użytkowników, jak i odsłon. Wyraźnie też widać tendencję zwyżkową w czasie ostatnich 31 dni. Mam nadzieję, że uda mi się ją utrzymać w kolejnych miesiącach :).

Statystyki – podsumowanie roku 2017

Dziwne są te statystyki – mimo, że w 2017 r. miałem około dwa razy więcej sesji i o 12 tysięcy więcej unikalnych użytkowników, to Google Analytics zliczyło mi mniej odsłon. Zakładam jednak, że powyższe statystyki są prawdziwe i że wcześniej musiał wkraść się w jakiś błąd w implementacji kodu śledzącego. Niemniej jestem jak najbardziej zadowolony. Wyraźnie widać tendencję rosnącą w liczbie sesji. Liczę więc, że 2018 r. będzie jeszcze lepszy i to znacznie :).

Statystyki – grudzień 2017

No i grudzień był ciut gorszy od dwóch poprzednich miesięcy. Ale było to do przewidzenia – przez Święta Bożego Narodzenia nie publikowałem, co automatycznie przełożyło się na liczbę sesji i odsłon. Doskonale widać to zresztą na powyższym wykresie ;). Styczeń powinien być już lepszy ;).

Statystyki – listopad 2017

Listopad przyniósł kolejne polepszenie się statystyk – przypomnę, że miesiąc temu świętowałem przekroczenie 10 000 odsłon w skali miesiąca, tym razem dobrą okazją do świętowania jest zanotowanie ponad 5000 unikalnych użytkowników. Liczba odsłon również ładnie się zwiększyła – w ciągu ostatnich 30 dni przybyło ich prawie 2500 w porównaniu do zeszłego miesiąca. W zasadzie polepszyły się wszystkie główne wskaźniki eksponowane przez narzędzie Google Analytics, z małym wyjątkiem – % nowych sesji nieznacznie się obniżył, ale to znaczy, że na mojego bloga po prostu wracacie :). Super!

Statystyki – październik 2017

No i mamy rekord. Po raz pierwszy liczba odsłon w ciągu miesiąca kalendarzowego przekroczyła 10 tysięcy! :). Podobnie rewelacyjny wynik zanotowałem, jeśli chodzi o sesje i użytkowników. Trochę słabiej prezentują się: współczynnik odrzuceń, strony na sesję, czy też ogólny procent nowych sesji. Niemniej jestem naprawdę zadowolony. Dzięki za zainteresowanie!

Statystyki – wrzesień 2017

Pomimo tego, że ponad połowę września spędziłem na urlopie poza domem, to jednak na blogu udało mi się wygenerować lepsze w porównaniu do sierpnia statystyki – i to praktycznie w każdym wymienionym wyżej aspekcie. Nieznacznie lepsze, ale jednak ;). Mam więc nadzieję, że wakacyjny dołek jest już za mną, a kolejne miesiące przyniosą regularny wzrost.

Statystyki – sierpień 2017

Sierpień to ciągle czas dobrych dla mojego bloga statystyk. Choć spadła nieznacznie liczba sesji, użytkowników oraz odsłon, to jednak cieszy mnie wzrost średniego czasu trwania sesji :). Jest dobrze!

Statystyki – lipiec 2017

Jest dobrze. Po rewelacyjnym czerwcu, lipiec przyniósł minimalnie gorszy wynik – na szczęście zarówno sesji, użytkowników, jak i odsłon jest niewiele mniej niż w poprzednim miesiącu. Szkoda tylko, że wzrósł dość mocno współczynnik odrzuceń. Wygląda na to, że skupienie się przeze mnie na newsach ze świata piwa przynosi wymierne efekty, co mnie naprawdę cieszy. Gorąco zachęcam Was do obserwowania moich kont w mediach społecznościowych – wtedy żaden wpis Was nie ominie :).

Statystyki – czerwiec 2017

Wygląda na to, że szklany sufit, o którym wspominałem miesiąc temu, w czerwcu został w końcu przebity! I to z dużą nawiązką! A wszystko dzięki kilku wydarzeniom z mojego regionu (na dwóch byłem osobiście) oraz dzięki kilku naprawdę klikalnym newsom. Miałem nadzieję, że uda mi się przekroczyć 6000 sesji i 10 000 odsłon, ale wczoraj nie miałem czasu na pisanie, więc niestety zabrakło naprawdę niewiele. Oby lipiec był tak samo dobry!

Statystyki – maj 2017

Majowe statystyki znów powróciły do stałego, średniego poziomu, który wcześniej utrzymywał się od kilku miesięcy. Wynik 4000 sesji w miesiącu, choć już kilkukrotnie wynik ten osiągnąłem, wciąż jest takim szklanym sufitem, którego nie mogę na stałe przebić. Mam jednak nadzieję, że wkrótce się to zmieni,

Statystyki – kwiecień 2017

Kwiecień niestety nie sprzyjał pisaniu. Najpierw święta, potem infekcja, którą załapałem – w efekcie na blogu pojawiło się mniej niż zwykle tekstów, co zresztą widać w statystykach.

Statystyki – marzec 2017

W marcu pod względem sesji było trochę lepiej niż w styczniu (lutego z uwagi na mniejszą liczbę dni nie biorę pod uwagę), jednak w przypadku liczby użytkowników i odsłon wynik jest już niższy. Podobnie jest, jeśli chodzi o średni czas trwania sesji.

Statystyki – luty 2017

Krótki miesiąc, to i statystyki wyglądają na ciut gorsze. Niemniej i tak jak najbardziej mnie satysfakcjonują :).

Statystyki – styczeń 2017

statystyki styczeń 2017
fot. Google Analytics

Ze stycznia 2017 r. jestem całkiem zadowolony – jeśli liczba sesji utrzymałaby się na podobnym poziomie przez cały rok, w ujęciu rocznym miałbym ich o kilkanaście tysięcy więcej w porównaniu do pierwszego roku działalności.

Pierwszy rok blogowania (12 lutego 2016 – 11 lutego 2017)

statystyki pierwszy rok
fot. Google Analytics

O wynikach pierwszego roku mojej działalności pisałem już w osobnym wpisie, do lektury którego gorąco zachęcam. W przypadku tych statystyk zagadkowym jest dla mnie współczynnik odrzuceń, a raczej jego znaczne wahania. Przez kilka miesięcy Google Analytics pokazywał mi ten wskaźnik na poziomie dosłownie kilku procent, a pewnego dnia skoczył mi do ponad 60%. Jest to o tyle ciekawe, że nie wprowadzałem w tym czasie żadnych znaczących zmian i wygląda mi to na błąd algorytmu.