Niekwestionowanym liderem mojego comiesięcznego plebiscytu na Nowość Miesiąca jest Browar NOOK. Jest to póki co jedyny browar, który zwyciężył w dwóch konkursach z kolei. Jest to pewnie zasługą mobilizacji przez ten browar swoich fanów, ale też nie bez znaczenia jest dobra dostępność piw sygnowanych marką NOOK – sam widziałem je wielokrotnie w marketach, a nie w sklepach specjalistycznych. Tam też zresztą kupiłem dwa piwa, które jakiś czas temu zrecenzowałem – Czas na Przerwę oraz Tea Time. Niczego mi one wtedy nie urwały – dziś jest szansa, że się to zmieni. Zajmę się bowiem american pale ale Po Korkach, które otrzymałem od ekipy NOOKa jeszcze przed Wielkanocą wraz z bardzo dobrą czekoladą bodajże z dodatkiem malin (już nie pamiętam, bo dawno ją zjadłem :P).

Wśród nowofalowych stylów american pale ale ma chyba najmniejszy potencjał, aby mogło zrobić na mnie wrażenie. Dużo bardziej wolę np. session IPA, które ma zbliżone parametry, ale również intensywniejsze nachmielenie. A w przypadku “apy” często można trafić na piwo zdominowane przez podstawę słodową, a tym samym sprawiające przyciężkie wrażenie. I w zasadzie mieści się to w widełkach dla stylu – BJCP wskazuje, że słodowość w tego rodzaju piwach może być od niskiej aż do umiarkowanej mocnej. Chmielowość natomiast może być od umiarkowanej do mocnej. I właśnie te bardziej ekstremalne american pale ale najbardziej lubię. Niestety nie spotyka się ich aż tak często, jakbym tego chciał.

Na etykiecie piwa Po Korkach mamy niewiele informacji. W zasadzie ze składu nie dowiadujemy się niczego poza tym, że w zasypie znalazły się dwa rodzaje słodów: jęczmienny i pszeniczny. Zabrakło mi szczegółów na temat użytych odmian chmielu. Mamy za to piktogram z zaznaczoną goryczką, oszacowaną na 4,5 punktów na 10 możliwych.

Browar Nook (czyt. nok) to inicjatywa kontraktowa, która wystartowała w ubiegłym roku. Jego nazwa została zaczerpnięta z języka esperanto i oznacza zakątek, albo zacisze.

Styl: american pale ale
Ekstrakt:
 13° Plato  
Alk. obj.:
 5%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 14.12.2019 r.

Kolor: Żółte, wyraźnie zamglone.
Piana: Bardzo mizerna. Niska, ale drobna. Opada do cieniutkiej warstwy.
Zapach: Multiwitamina i – chyba – DMS.
Smak: Ciężkie, słodowe i niestety nijakie. Chmiel – choć wnosi jakieś nuty multiwitaminy – ginie w słodowych nutach, wśród których pojawiają się niestety gotowane warzywa. Goryczki niska, ale nie do końca szlachetna – niby mało intensywna, ale zostaje na podniebieniu.
Wysycenie: Niskie.

No i właśnie takiego american pale ale nie lubię. W Po Korkach zabrakło mi lekkości, zwiewności w smaku. Za dużo tu ciężkiego słodu, który skutecznie wygrywa z chmielem. Finisz natomiast dość mocno goryczkowy, niestety niezbyt szlachetny. Goryczka jest lekko zalegająca. Podsumowując, jest to raczej przeciętne APA.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z Browarem NOOK

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
67 %
Poprzedni artykułWieści mijającego tygodnia #156
Następny artykułPINTA podała szczegóły nt. planowanego browaru
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.