Craft Kingdom Brewery Tea Valley

W poprzedniej recenzji zajmowałem się piwem z dodatkiem herbaty i laktozy. Dziś pozostanę w bardzo podobnych klimatach, ponieważ kilka dni temu otrzymałem przesyłkę od Browaru Mistrzowie Smaku, w której znalazło się m.in. Tea Valley z serii Craft Kingdom Brewery. Jest to american pale ale z dodatkiem herbaty earl grey na bazie kenijskiego suszu.

Gdy pierwszy raz na Facebooku przewinęły mi się wpisy sygnowane przez Craft Kingdom Brewery, myślałem, że mam do czynienia z browarem zagranicznym. Szybko jednak się okazało, że w tym wypadku jest marka polskiego browaru, funkcjonującego pod nazwą Browar Mistrzowie Smaku. Wystartował on z nią w maju tego roku i aktualnie w portfolio znajduje się osiem piw. Co ciekawe, debiutancką pozycją było właśnie recenzowane dziś Craft Kingdom Brewery Tea Valley.

Reklama

Na fanpejdżu Craft Kingdom Brewery czytamy:

Browar Mistrzowie Smaku to browar rzemieślniczy tworzony przez grupę pasjonatów, których łączy miłość do piwa z dodatkiem świeżych owoców i aromatycznych przypraw. Warzymy piwa wyłącznie z naturalnych składników, w tradycyjny sposób, a każde z nich nawiązuje do innego, wyraźnego akcentu smakowego z różnych rejonów świata. Posiadamy ponad sześć lat doświadczenia w branży piw rzemieślniczych. We współpracy i z wykorzystaniem mocy produkcyjnych najlepszego i jednego z największych browarów produkcyjnych na arenie rzemieślniczej rozpoczęliśmy warzenie piwa pod własną, niepowtarzalną marką – Craft Kingdom Brewery. Stawiamy na najwyższą jakość piwa warzonego z wykorzystaniem nowoczesnych amerykańskich trendów przy zachowaniu tradycyjnych receptur i składników. pisze o sobie Browar Mistrzowie Smaku.

Craft Kingdom Brewery Tea Valley to – tak jak wyżej wspomniałem – american pale ale, do którego dodano herbatę Earl Grey Kenia Kangaita FOP. Oprócz niej w składzie znajdziemy słody jęczmienne (pale ale, monachijski i karmelowy) oraz płatki owsiane. Na uwagę zasługują użyte w tym piwie odmiany chmielu: Cascade, Equanot, Simcoe oraz Mosaic. Piwo zostało przefermentowane popularnymi w przypadku ale’i drożdżami US-05.

Aha, warto wspomnieć, że w odbywającym podczas tegorocznych Chmielaków Krasnostawskich Konsumenckim Konkursie Piw Craft Kingdom Brewery Tea Valley zdobyło srebrny medal w kategorii „american pale ale, summer ale, golden ale”.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia naszego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Styl: earl grey american pale ale
Ekstrakt:
 12° Plato  
Alk. obj.:
 5%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 01.02.2020 r.

Kolor: Złote, wpadające w pomarańcz, mocno opalizujące.
Piana: Biała, podręcznikowa pod względem wysokości. Drobna, gęsta i trwała. Zostawia ładny lejsing.
Zapach: Ładny. Intensywnie owocowy – przecier z owoców typowych dla soków multiwitamina. Po zamieszaniu pojawia się lekka siarka.
Smak: Gładkie, delikatnie zbożowe, pełne w odczuciu. Intensywnie cytrusowe – herbata trochę ginie wśród cytrusów, w których świetnie komponuje się bergamotka z earl greya. Na drugim planie mamy limonkę, białe owoce, naftę. Goryczka niska, w kierunku umiarkowanej. Piwo jest rześkie i sesyjne.
Wysycenie: Niskie.

Craft Kingdom Brewery Tea Valley
Craft Kingdom Brewery Tea Valley

Fajne piwo. Jakkolwiek w aromacie coś mi przeszkadzało (co zidentyfikowałem jako siarkę, to jednak w smaku jest już dobrze. Na szczęście nie przesadzono z dozą użytej herbaty – jak wiadomo, gdy przesadzi się z ilością dodanej herbaty, w smaku wychodzą wtedy nieprzyjemne taniny, dające uczucie ściągania śluzówek jamy ustnej. Charakterystyczna dla earl grey bergamotka fajnie komponuje się z kompozycją nut chmielowych. Na plus zaliczam też bazę słodową, która jest lekka i zwiewna, co w przypadku american pale ale, wcale nie jest oczywiste. Bardzo nie lubię, gdy APA jest ciężka i muląca. Tu na szczęście tego uniknięto.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z Browarem Mistrzowie Smaku


Przypominam, że na moim blogu trwa głosowanie na Nowość Miesiąca. W specjalnie przygotowanym formularzu można wybrać trzy najciekawsze piwa, które pojawiły się w minionym miesiącu.

Link do ankiety:
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/nowosc-sierpnia-glosujemy/

Reklama
PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
88 %
Poprzedni artykuł#698: Kazimierz – Ela Under My Umbrella
Następny artykuł#700: Fuller’s – Imperial Stout
Jakub Siusta
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.
699-zarzecze-browar-mistrzowie-smaku-craft-kingdom-brewery-tea-valleyFajne piwo. Jakkolwiek w aromacie coś mi przeszkadzało (co zidentyfikowałem jako siarkę, to jednak w smaku jest już dobrze. Na szczęście nie przesadzono z dozą użytej herbaty - jak wiadomo, gdy przesadzi się z ilością dodanej herbaty, w smaku wychodzą wtedy nieprzyjemne taniny, dające uczucie ściągania śluzówek jamy ustnej. Charakterystyczna dla earl grey bergamotka fajnie komponuje się z kompozycją nut chmielowych. Na plus zaliczam też bazę słodową, która jest lekka i zwiewna, co w przypadku american pale ale, wcale nie jest oczywiste. Bardzo nie lubię, gdy APA jest ciężka i muląca. Tu na szczęście tego uniknięto.