Lis Siemion w Kentucky

Old ale – kurde, byłem pewien, że recenzowałem już piwo w tym stylu. A jednak nie – przejrzałem archiwum recenzji i żadnego tego rodzaju piwa nie znalazłem. No, muszę przyznać, że jestem w szoku. Tym lepiej, że podczas mojej niedawnej bardzo krótkiej wizyty w Łąkominie, udało mi się kupić piwo Lis Siemion w Kentucky, czyli właśnie old ale leżakowany w beczce po żytniej whiskey. Po to piwo sięgnąłem w ramach “urodzinowej” serii recenzji “sztosów” – pierwszą z nich była relacja z degustacji świetnego Wild: Vintage Sour Ale Blend 2019.

Old ale to tradycyjny angielski styl piwa, który historycznie był pełniejszy, płycej odfermentowany od innego mocnego rodzaju piwa, jakim jest strong ale. Był również dłużej leżakowany w browarze, przez co zyskiwał nuty charakterystyczne dla piw utlenionych, jak również (w przypadku leżakowania w dębowych beczkach) nuty akcenty dzikie – brettowe, skórzane. Podobnie jak gdańskie piwo jopejskie old ale było wykorzystywane jako “ulepszacz” do słabszych piw. Było też pite w pełnej mocy. Można powiedzieć, że jest to coś pomiędzy strong bitterem a barley winem. Jest to trunek słodowy z nutami orzechowymi, karmelowymi, toffi i melasowymi. Czasem mogą pojawić się posmaki czekoladowe i palone. Wyraźne estry są jak najbardziej stylowe. Tego rodzaju piwa są raczej słodkie – wrażenie słodyczy potęgują nuty charakterystyczne dla utlenienia. Może to być kontrowane przez wyraźną goryczkę chmielową.

Lis Siemion (nazwa nawiązuje do lisa zamieszkującego Prypeć – opuszczone miasto znajdujące się w tzw. “zonie” czarnobylskiej) to piwo mocne, chociaż nie jakoś wybitnie. Ma 9% alkoholu, co uzyskano z ekstraktu 21° Plato. W zasypie znalazły słody jęczmienne (jasne, karmelowy i czekoladowy) uzupełnione o płatki jęczmienne. W moje ręce wpadł natomiast wariant leżakowany w beczce, czyli Lis Siemion w Kentucky. Piwo to leżakowało w beczce po amerykańskiej żytniej whiskey.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Lis Siemion w Kentucky:

woda, słody: pale ale, karmelowe 150, czekoladowy jasny, płatki jęczmienne, chmiel Marynka, drożdże S-04.

Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Lis Siemion w Kentucky:

Styl: old ale
Ekstrakt:
 21° Plato
Alk. obj.:
 9%
IBU:
 3/6 w skali własnej browaru

Kolor: Ciemnobursztynowe, miedziane. Opalizujące.
Piana: Niska, kremowa. Szybko opada praktycznie do zera, pozostaje jedynie obrączka i nieregularna wyspa na powierzchni.
Zapach: Owocowy, słodowy – sporo nut kojarzących się z przypieczonym ciastem drożdżowym, ewentualnie keksowym. Beczki jakoś szczególnie nie czuję. Po ogrzaniu wychodzi nutka rozpuszczalnika.
Smak: Słodowe – słodkie, karmelowe. Również w smaku mam skojarzenie z jakimś jasnym, mocniej przypieczonym ciastem z suszonymi owocami. Wanilina pochodząca z drewna beczki ginie gdzieś wśród słodkich nut słodowych – ciężko ją wyodrębnić. Co do samej whiskey jest chyba wyczuwalna na finiszu – trunek jest alkoholowy, ale ta alkoholowość kojarzy mi się właśnie z whiskey, ale nie taką słodką jak typowy bourbon. Lis Siemion w Kentucky wydaje się wodnisty jak na ten ekstrakt (z doświadczenia wiem, że piwa leżakowane w beczkach wydają się być “cieńsze” niż są w rzeczywistości, więc może to jest tego przyczyną).
Wysycenie: Niskie, w kierunku do umiarkowanego (przy otwarciu kapsla syknęło na tyle mocno, że bałem się przegazowania).

Lis Siemion w Kentucky
Lis Siemion w Kentucky

Dobre piwo, chociaż zabrakło mi tu wyraźniejszego beczkowego charakteru. Być może beczkowość wkomponowała się w ogólny profil piwa, a być może po prostu piwo trafiło do beczki wielokrotnie już użytej, przez co oddała od siebie niewiele. Poza tym uważam, że Lis Siemion w Kentucky jest piwem stylowym, dobrze wykonanym. Nie odnotowałem większych wad – w aromacie pojawił się jedynie delikatny rozpuszczalnik. Trunek jest przyjemny – sporo się w nim dzieje. Browar Łąkomin po raz kolejny pokazał, że wychodzą mu piwa mocne :).

Cena: 20 zł za 0,33 litra w przybrowarnianym sklepiku