Rokokoko
Sorry za jakość fotki :/.

Kokos i czekolada to połączenie, które nie od dziś jest bardzo popularne w cukiernictwie. Ta świetnie współgrająca kompozycja spotykana jest w różnego rodzaju ciastach, tortach, ale także np. w czekoladkach, czy też w innych słodyczach. Do najbardziej znanych słodkości należy popularny baton Bounty. A jakby ten myk zastosować w piwowarstwie? Jak już pewnie zauważyliście czytając mojego bloga, na polskim rynku nie brakuje ciemnych piw, których cechą charakterystyczną są wyraźne nuty czekoladowe. Czy dodatek płatków kokosowych da podobny efekt, jak to jest w przypadku słodyczy? Nie tak dawno postanowił to sprawdzić Browar Artezan, wypuszczając na rynek piwo Rokokoko.

Jest to piwo w stylu brown porter, zwany inaczej porterem angielskim. Charakteryzuje się on lekkimi nutami palonymi współgrającymi z przyjemnymi nutami czekoladowymi. Poza tym profil smakowy tego gatunku może być uzupełniony o nuty karmelowe, zbożowe, chlebowe, orzechowe, toffi. Prawda, że brzmi to smakowicie, niczym jakiś słodki deser? :). Szkoda tylko, że Artezani nie zamieścili na etykiecie pełnego składu – nie wiemy więc, jakich odmian chmielu użyto. Zakładam jednak, że Rokokoko mogło zostać nachmielone europejskimi, brytyjskimi, klasycznymi odmianami, ponieważ brown portery nie powinny być intensywnie chmielone na aromat.

Piwowarzy, zarówno domowi, jak i profesjonalni,  po płatki kokosowe sięgają dość rzadko, ponieważ mają one w sobie niestety sporo tłuszczu, a ten niekorzystnie wpływa m.in. na wysokość i trwałość piany. Należy je więc przed wrzuceniem do piwa odpowiednio spreparować i tym samym je odtłuścić. Czy Artezanowi udało się uniknąć tej pułapki? Sprawdźmy :).

Styl: brown porter
Ekstrakt:
 16,5%
Alk. obj.:
 7%
IBU:
 50

Data przy­dat­no­ści: 23.07.2016 r.

Kolor: Brązowe, zmętnione, w snifterze nieprzejrzyste.
Piana: Piana niska, błyskawicznie całkowicie redukuje się. Czyżby była to zasługa tłustych, bądź co bądź, orzechów kokosowych?
Zapach: Czekoladowy, trochę likierowy, pojawiający się w tle całkiem wyraźny kokos świetnie uzupełnia aromat.
Smak: Bardzo czekoladowy, lekko kawowy, gęsty, pełny w smaku, ale nie przesadnie słodki. Jednocześnie piwo nie jest słodkie. Kokos coraz bardziej wychodzi w posmaku wraz z ogrzaniem. Dawno nie jadłem batonu Bounty, ale faktycznie to piwo może podobnie do niego smakować. Goryczka chyba poniżej średniej, mogłaby ciut wyższa. W większych ilościach piwo obecnie może być trochę mdlące. Jednak 0,5 litra pije się jak najbardziej z przyjemnością.
Wysycenie: Średnie, przyjemne i pasujące do stylu.

Rokokoko

Rokokoko to bardzo przyjemne piwo. Faktycznie smakuje jak jakaś czekoladka z nadzieniem kokosowym – z tym, że na szczęście artezanowski brown porter wciąż jest przede wszystkim czekoladowy, nie został zdominowany przez kokosa. Piwo jest świetnie zbalansowane, choć nie pogniewałbym się, gdyby goryczka była minimalnie wyższa. Jedynym większym minusem jest niestety słaba piana, która solidnie obniży końcową ocenę.

Cena: 7,50 zł za 0,5 l w sta­cjo­nar­nym skle­pie spe­cja­li­stycz­nym