fot. John Scholte/Wikimedia Commons

Działający przy samej granicy belgijsko-holenderskiej Browar Achel nie może już posługiwać się znakiem „Authentic Trappist Beer”. Niestety, w tamtejszym opactwie Zakonu Cystersów Ściślejszej Obserwancji zabrakło mnichów. Trapiści od lat zmagają się z kryzysem powołań.

Piwo warzono tam od połowy XIX wieku, gdy do Achel trafili mnisi z klasztoru w Westmalle. W czasie II wojny światowej Niemcy zdemontowali miedzianą instalację browarniczą. Działalność browaru udało się wznowić dopiero w 1998 r., dzięki współpracy z trapistami z browarów Westmalle i Rochefort.

Reklama

Browar Achel pomimo utraty znaku „Authentic Trappist Beer” nadal warzy piwo.

Materiał na ten temat nagrał Michał Kopik z blogu Piwny Garaż:

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Reklama