Jeszcze w maju Browar PINTA planuje trzy premiery mocnych piw leżakowanych w dębowych beczkach po różnych alkoholach.

Pierwszą premierą będzie imperialny stout w beczkach po koniaku XO, który leżakował przez 14 miesięcy w temperaturze 14 stopni.

– Beczki były super świeże. W momencie kiedy je otwieraliśmy było jeszcze mnóstwo koniaku w środku mówi Bartłomiej Ociesa, manager projektu Barrel Aged w Browarze PINTA.

Kolejną nowością będzie RISFACTOR leżakowany w beczce po czerwonym winie ze szczepu tempranillo z regionu Rioja. Trunek leżakował również 14 miesięcy. Trzecią premierą jest barley wine zblendowany z beczek po rumie z Barbadosu, po bourbonie Woodford Reserve.

Jednocześnie wstępnie zapowiedziane zostały dzikie piwa leżakowane w beczkach, które ukażą się na rynku już pod szyldem marki PINTA Barrel Brewing.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku