Nachmielona HoptimumŚwięta Bożego Narodzenia to dobry czas na to, aby na blogu pojawiło się coś, czego dotąd jeszcze u mnie nie było. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis stanie się początkiem nowej serii w ramach recenzji, która tym razem dotyczyć będzie produktów, napojów bezalkoholowych. Jeśli moje plany wypalą, to pojawiać się będą też teksty opisujące herbaty i kawy, o których staram się regularnie poszerzać swoją wiedzę. Dziś jednak zacznę od czegoś radykalnie innego, a mianowicie: od gazowanej wody mineralnej! Tak, nie myli Was w tym momencie wzrok. Zapytacie się, co może być wyjątkowego w wodzie, w tym wypadku chodzi jednak o coś, co nazywa się Nachmielona Hoptimum, wypuszczone przez Browar Nepomucen :).

Ekipa Nepomucena zauważyła, że w browarze dysponuje świetną wodą z ujęcia głębinowego i wpadła na pomysł sprzedaży jej, ale nie w wersji saute, ale z dodatkiem amerykańskiego chmielu. Jak pomyśleli, tak też zrobili i tak powstała Nachmielona. Jako, że temat ten w Polsce nie był dotąd eksplorowany, Jacek Domagalski i spółka postanowili zacząć ostrożnie z intensywnością chmielenia, stąd w nazwie pojawił się dopisek Hoptimum. Nie zdradzają też szczegółów na temat zastosowanej w tym wypadku technologii. Poza tym Browar Nepomucen zapowiedział też, że pracuje nad ekstremalną wersją skierowaną do hopheadów.

Tymczasem, dzięki współpracy ze szczecińskim sklepem specjalistycznym z piwem „Chmiel – Świat Piwa”, mam okazję spróbować wersji, która wg zapowiedzi jest napojem bardzo zbalansowanym. Od jego premiery minęło już trochę czasu, ponieważ pierwsze butelki na rynku pojawiły się jakoś na przełomie września i października. Przez długi czas miałem problem z trafieniem na nie w sklepie, ale w końcu się udało :).

Tak jak już wyżej wspomniałem o procesie technologicznym wiele nie wiemy, podobnie nie zdradzono nam, jakie odmiany znalazły się w zastosowanej mieszance. Domyślam się jednak, że wybrano przede wszystkim te, które wnoszą smak i aromat cytrusowy. Szczerze mówiąc, spodziewam się efektu zbliżonego do lemoniady – sprawdźmy więc, czy się to faktycznie potwierdzi :).

Styl: woda mineralna z chmielem
Ekstrakt:
 0%
Alk. obj.:
 0%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 04.05.2017

Kolor: Słomkowa, krystalicznie przejrzysta. W toni unosi się sporo pęcherzyków powietrza. 
Piana: Średnia, sycząca, szybko redukuje się praktycznie całkowicie. 
Zapach: Cytrusowy, kwiatowy, jakby trochę mydlany.
Smak: Delikatny, przypominający wodę ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny. Goryczka zaznaczona, ale kompletnie nie przeszkadzająca, pozytywnie wpływająca na rześkość napoju. 
Wysycenie: Początkowo wysokie, dość ostre, szczypiące w gardło. Szybko się jednak odgazowuje. 

Nachmielona Hoptimum

Nachmielona Hoptimum

Smaczny napój, jestem nim naprawdę mile zaskoczony. Niestety nie zanotowałem sobie ceny tego zacnego napitku, ale wieść gminna niesie, że nie należy ona do najniższych. A szkoda, bo mógłby to być świetny napój na lato, szczególnie dla kierowców. Oczywiście dla mnie, przyzwyczajonego do intensywnego chmielenia beer geeka, goryczka mogłaby być wyższa, ale i tak jest bardzo dobrze. Pełen szacun dla kreatywności i odwagi Nepomucena, dopełnionych bardzo dobrym wykonaniem – ciężko się do czegoś przyczepić. Gratuluję!

Postanowiłem, że oceny w postaci cyfr w tym wypadku nie będzie – nawet nie wiedziałbym, nie mając żadnego punktu odniesienia, jak ten produkt ocenić.

Cena: otrzy­ma­ne w rama­ch współ­pra­cy ze szcze­ciń­skim skle­pem Chmiel – Świat Piwa