Warsaw Express

Odbywający się w Rosji tegoroczny mundial okazał się być dobrą okazją do nawiązania przez polskie browary kraftowe kontaktów z przedstawicielami rosyjskiej sceny rzemieślniczej. Kooperację z browarami z Rosji mają już za sobą Doctor Brew, Brokreacja, a także PINTA. W czasie wakacji trafiłem w sklepie na Warsaw Express, czyli american wheat wine uwarzone 
w lutym tego roku wspólnie przez browary: PINTA oraz rosyjski Bakunin. W teorii piwo to wygląda bardzo zachęcająco – dziś sprawdzę, czy znalazło to również odzwierciedlenie w rzeczywistości. 

Browar Bakunin (ros. БАКУНИН) to browar kontraktowy z Sankt Petersburga. Swoją działalność rozpoczął w 2013 r. Na koncie ma już kooperacje z browarami z Estonii oraz Hiszpanii. W swoim portfolio ma już całe szerokie spektrum nowofalowych stylów, włącznie z piwami kwaśnymi oraz leżakowanymi w beczkach. Browaru PINTA nikomu chyba nie trzeba przedstawiać :).

Jak już wyżej wspomniałem, Warsaw Express to american wheat wine. Nie jest to jednak zwyczajny przedstawiciel tego pszenicznego wariantu barley wine’a. Znalazły się w nim bowiem dodatkowe składniki – laktoza, a także skórki z grejpfrutów, czerwonej i żółtej pomarańczy. Wszystko to w połączeniu z ekstraktem na poziomie 24,7° Plato przy 9,3% alkoholu zapowiada sporo słodyczy w smaku. Mam nadzieję, że trunek nie okaże się być zbyt słodkim ulepkiem, a słodycz będzie skutecznie kontrowana przez goryczkę pochodzącą z amerykańskich odmian chmielu: Columbus, Citra, Cascade oraz Falconer’s Flight. Co ciekawe, kilka dni temu poinformowano, że na Warszawskim Festiwalu Piwa zadebiutuje wersja BA tego piwa, leżakowana w beczce po bourbonie. 

Styl: american wheat wine
Ekstrakt:
 24,7° Plato
Alk. obj.:
 9,3%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 22.05.2020

Kolor: Pomarańczowe. Wyraźnie, ale równomiernie zamglone. 
Piana: Niska, ale drobna. Szybko opada do wyspy na środku powierzchni. 
Aromat: Słodowy, ale też i owocowy. Są cytrusy od chmielu, pojawia się też aromat soku pomarańczowego i grejpfrutowego. 
Smak: Jest słodko. Słodycz pochodząca od słodu jest potęgowana przez skórkę pomarańczy oraz laktozę. Finisz wyraźnie goryczkowy – goryczka jest intensywna, ale krótka. Warsaw Express to piwo treściwe. Alkohol jest niestety wyczuwalny. 
Wysycenie: Niskie, w kierunku umiarkowanego.

Gdyby nie amerykańskie chmielenie, pozwoliłbym piwu Warsaw Express jeszcze trochę poczekać na swoją kolej. Nie chciałem jednak stracić chmielowego charakteru. Tym samym zaryzykowałem, że piwo będzie jeszcze nieułożone pod kątem alkoholowym. I rzeczywiście, alkohol był wyczuwalny, choć nie przeszkadzał mi jakoś szczególnie w degustacji. Tak jak się spodziewałem, piwo jest wyraźnie słodkie, ale intensywna chmielowa goryczka sprawia, że nie jest zamulające. I to całe szczęście. Warsaw Express mi smakował – wbrew moim początkowym obawom dodatek cytrusów jest jak najbardziej wyczuwalny. Całość kojarzyła mi się sokiem z pomarańczy. Ciekawy efekt. 

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem Chmiel – Świat Piwa ze Szczecina