#6: Bartek/Doctor Brew – Anabelle Belgian IPA

0
24

Piwo uwarzone przez ekipę we współpracy z brytyjskim vlogerem Simonem Martinem. Nazwa tego piwa pochodzi od imienia jednej z córek Simona. Piwo przez Doctorów zostało przypisane do stylu Belgian IPA z uwagi na użyte drożdże, które produkują wyraźne nuty fenolowe. Do uwarzenia tego piwa wykorzystano całą gamę chmieli – Magnum, Sorachi Ace, Enigma, Centennial, Simcoe.

Styl: Belgian IPA
Ekstrakt: 18%
Alk. obj.: 8,5%
IBU: 100

Kolor: Ciemne złoto, zmętnione.
Piana: Niezbyt obfita, ładna, gęsta, ładnie znaczy szkło, choć redukuje się do skąpego kożucha.
Zapach: Rasowy Belg, mocno fenolowy (przyprawowy), brzoskwinia, w tle jakieś chmielowe nuty (owoce, żywica), z delikatnie wyczuwalnym alkoholem. W Belgian IPA jednak to chmiele powinny grać główną rolę w aromacie, a nie fenole – piwo pachnie raczej jak american tripel.
Smak: Mocno przyprawowy, z wyraźną, silną i zalegającą goryczką. Spod tej goryczki próbują wydostać się słodkie nuty słodowe (w stylu cukrowym) i niestety dość ostre, pikantne, chociaż na szczęście niezbyt intensywne, nuty alkoholu, które dokładają swoje do goryczki. Piwo jest ciut zalepiające. Chmielowość, mimo deklarowanego nachmielenia na 100 IBU, jest schowana.
Wysycenie: W okolicach średniego.

Do piwa mam dwa podstawowe zastrzeżenia – po pierwsze nie powiedziałbym, że jest to Belgian IPA, ale raczej American Tripel. Poza tym, jeśli by zostać przy przypisaniu tego piwa do rodziny IPA, to raczej należałoby piwo te określić jako Double IPA albo Imperial IPA. Będąc w pubie i decydując się na tę IPA, a nie znając parametrów, można się troszkę zdziwić.

Cena: 8 zł za 0,33 l w pubie.