Wczoraj miałem okazję spróbować w pubie* piwa, które miało swoją premierę w październiku jako PINTA Miesiąca – Havana Stout. Browar PINTA określa to piwo jako Tropical Foreign Extra Stout, a to ze względu na dodatki użyte podczas warzenia: nierafinowany, brązowy cukier Muscovado, melasa oraz dębina aromatyzowana 80-procentowym rumem. Chmielenie w tym piwie gra drugorzędna rolę, dlatego użyto chmieli: Flyer, East Kent Golding i Fuggles.

Styl: Tropical Foreign Extra Stout
Ekstrakt: 16,5%
Alk. obj.: 6,5%
IBU: 39

Kolor: Czarny, w kuflu nieprzejrzysty.
Piana: Średnio obfita, drobna, gęsta i trwała.
Zapach: Czekoladowy z dodatkiem rumu.
Smak: Piwo bardzo gładkie i mega czekoladowe – w stylu dość słodkiej gorzkiej czekolady, z malutkim niuansem nasuwającym dodatek szlachetnego alkoholu oraz wanilii. Paloność raczej schowana. Goryczka niska – mogłaby być ciut wyższa.
Wysycenie: Poniżej średniej.

Havana Stout jak na ten styl jest dość słabo palony – zarówno w smaku, jak i w aromacie. Niemniej dodatki użyte przy warzeniu dały coś, czego w ogóle po tym piwie się nie spodziewałem i jak dla mnie efekt był bardzo dobry. Dawno nie piłem tak czekoladowego piwa, jak Havana Stout.

Ocena: 4,5/5

Cena: 8 zł za 0,33 l w pubie.

*Niestety w knajpie nie robiłem notatek i powyższe wrażenia sensoryczne spisałem z pamięci, dlatego możliwe, że nie są zbyt szczegółowe.