#540: ?/Funky Fluid – Deep Funk

0
116
Deep Funk

Z Browarem Funky Fluid miałem do czynienia dwukrotnie. Najpierw w moje ręce trafiła butelka świetnego west coast IPA, później natomiast w jednym ze szczecińskich multitapów trafiłem na american pale ale z kranu. Oba piwa mi smakowały, zatem spokojnie można powiedzieć, że ten kontraktowiec zaliczył u mnie bardzo dobry debiut. Tak po prawdzie to nie słyszałem nigdzie o jakimkolwiek fuckupie popełnionym przez ten browar. Jakiś czas temu w szczecińskim Chmielu polecono mi kolejne piwo od Funky Fluidu – foreign extra stout leżakowany z płatkami dębowymi macerowanymi w bourbonie Deep Funk. I właśnie tę pozycję mam zamiar dziś zrecenzować :).

Funky Fluid to browar kontraktowy założony przez dwie osoby: Michała Langiera oraz Karola Mizielskiego. Zadebiutował na początku października ubiegłego roku. W jego portfolio dominują różnej maści IPA, a wśród “rodzynków” oferty znalazł się pils i foreign extra stout właśnie. Ciężko więc mówić o jakiejś przesadnie szerokiej ofercie – no, ale po co to zmieniać, skoro mocno chmielone chłopakom naprawdę wychodzą? Na 17 piw zgłoszonych na portalu Polski Kraft 12 ma ocenę powyżej 4.0. Jest to więc naprawdę całkiem niezły wynik.

Deep Funk jest też pierwszym kontaktem Funky Fluidu z leżakowaniem piwa z drewnem – w tym wypadku jeszcze nie w beczce, ale przy udziale płatków dębowych namoczonych bourbonem. Z tak przygotowanym drewnem mam różne doświadczenia – miałem okazję pić bardzo dobre piwa z płatkami dębowymi, ale też i takie, gdzie przesadzono z tym dodatkiem. A o to nietrudno, ponieważ wióry, czy też kostka drewniana ma większą od całej beczki powierzchnię, którą styka się z piwem. A to z kolei sprawia, że takie niewielkie kawałki oddają od siebie więcej – zarówno dobroci, jak i tych rzeczy mniej dla nas korzystnych. Z takich nieoczywistych dla tego stylu składników w Deep Funk znajdziemy: słód żytni oraz płatki jęczmienne. Zapowiada się więc piwo gładkie i treściwe, szczególnie że jakoś głęboko nie odfermentowało. Co ciekawe przy chmieleniu postawiono na polskie odmiany: Marynkę oraz Iungę, uzupełnioną przez goryczkowy Magnum.

Foreign extra stouty lubię – tego rodzaju piwa łączą w sobie często cechy dry stoutu ze stoutem imperialnym. Można powiedzieć, że jest to taka forma pośrednia ;). A czego się spodziewam? Dużej dawki wanilii, czekolady i kawy. No, i muszę przyznać, że mam całkiem spore oczekiwania wobec tego piwa. Obym się nie zawiódł.

Styl: foreign extra stout
Ekstrakt:
 18° Plato  
Alk. obj.:
 7%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 18.02.2020 r.

Kolor: Czarne, nieprzejrzyste.
Piana: Początkowo tworzą się wyłącznie brzydkie, duże pęcherze. Dopiero po chwili za sprawą jakby mini efektu kaskadowego zaczyna się tworzyć drobniejsza, ale nadal niska piana.  
Zapach: Oj, sporo tu wanilii, z delikatnym niuansem drewna ocierającego się nieco o klepki. Do tego przyjemna czekolada.
Smak: Płatki dębowe macerowane w bourbonie i tu dają o sobie znać, wręcz dominują. Wanilina podszyta jest sporą dawką czekolady, uzupełnionej przez kawę i sporo akcentów drewnianych, mogących się kojarzyć z klepkami parkietu. Piwo jest mega waniliowe, gładkie i bardzo treściwe. Im piwo cieplejsze, tym staje się coraz bardziej czekoladowe. Finisz intensywnie goryczkowy – nie do końca przyjemny. Goryczka jest długa i dość tępa.
Wysycenie: Niskie.

Deep Funk
Deep Funk

Jest bardzo dobrze. Jednak chłopaki z Funky Fluid “umio” nie tylko w mocno chmielone piwa, ale też i te ciemne i mocniejsze. Tak jak się spodziewałem płatki dębowe wniosły naprawdę sporo, dominując wręcz cały smak i zapach Deep Funk. Nie zabrakło też czekolady i kawy. Do minusów zaliczyłbym nie do końca szlachetną goryczką i nieładnie tworzącą się pianę. Ale i tak jest bardzo smacznie :).

Cena: 7,45 zł za 0,5 litra w szczecińskim sklepie specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa