Victoria z Minibrowaru HaustZielonogórski Minibrowar Haust swego czasu zasłynął wypuszczając rewelacyjne piwo o nazwie Red AIPA, której receptura poprzez piwowarskie transfery stała się własnością Browaru Birbant, który wypuścił to piwo pod własnym szyldem. Jednak nie przeszkodziło to Haustowi nadal warzyć Red AIPA, chociaż receptura musiała zostać zmodyfikowana. Jednak nie o Red AIPA chciałem pisać, a o jednej z ostatnich nowości uwarzonych w zielonogórskim minibrowarze – mam tu na myśli piwo Victoria, czyli session IPA chmielone jedną odmianą chmielu – australijskim Vic Secret, jest to zatem tzw. single hop. Dodatkowo do kotła warzelnego trafiły płatki owsiane, które mają za zadanie wprowadzić do piwa pewną gładkość tekstury.

Pewnie wielu z Was zastanawia się, czym do cholery jest session IPA? Muszę przyznać, że to pytanie łatwe nie jest, ponieważ w klasyfikacjach sędziowskich styl ten generalnie nie występuje. Niemniej pojawił się on już w kilku konkursach w Polsce – wg definicji wykorzystywanych na potrzeby owych zmagań jest to połączenie niskiej zawartości alkoholu z tym co oferuje regularna wersja IPA – tj. rozbudowaną warstwę słodową oraz intensywne chmielenie.

Styl: oatmeal session IPA
Ekstrakt: 12%
Alk. obj.: 5%
IBU: 60

Data przydatności do spożycia: 19.04.2016

Kolor: Piwo barwy ciemniejszego złota, zamglone
Piana: Słaba – od początku niska mimo agresywnego nalewania, szybko redukuje się do zera .
Zapach: W zapachu przede wszystkim słodkie owoce tropikalne: pomarańcza, ananas.
Smak: Słodowe, ale słodowość nie podbija ciała – piwo jest lekkie, smukłe, delikatnie karmelowe, na drugim planie owoce tropikalne – cytrusy, pomarańcze, ananas. Goryczka wysoka.
Wysycenie: Nagazowanie niskie.

Victoria z Minibrowaru Haust to piwo ciekawe – faktycznie udało się uzyskać zakładany efekt: mimo stosunkowo niskiego ekstraktu i niskiej zawartości alkoholu, warstwa słodowa jest wyraźna, dzięki czemu piwo nie jest jednostronnie chmielowe. Niski ekstrakt daje się we znaki poprzez silną, niekontrowaną niczym, goryczkę, która ma charakter łodygowy, lekko zalegający. Niemniej piwo mi smakowało. Nie podoba mi się natomiast etykieta, która zalatuje trochę amatorszczyzną – niemniej zamieszczone zostały na niej wszystkie potrzebne informacje, co jak najbardziej pochwalam. No i miałem niezłą zagwozdkę nie mogąc początkowo znaleźć daty przydatności do spożycia – okazało się, że zamiast na etykiecie była przyklejona na spodzie butelki.

Podsumowując, piwo Victoria z Minibrowaru Haust mi smakowało, choć oczywiście po session IPA nie spodziewałem się żadnych fajerwerków.

Ocena: 4,1/5
Cena: 8,20 zł za 0,5 l w internetowym sklepie specjalistycznym