Bojan Porter

Przez długie lata portery bałtyckie w Polsce były w odwrocie. W najgorszym dla nich momencie ostało się ich pewnie tyle, że można byłoby je policzyć na palcach obu rąk. Obecnie zmieniło się to diametralnie. Tylko z okazji tegorocznego Dnia Porteru Bałtyckiego swoją premierę miało ponad 20 nowych piw w tym stylu. W tym m.in. Bojan Porter z Browaru Bojanowo.

Browar Bojanowo pojawiał się już na moim blogu trzykrotnie i niestety jego piwa nie były przeze mnie jakoś szczególnie pozytywnie oceniane. Do każdego miałem jakieś zastrzeżenia. Portery bałtyckie Browarom Regionalnym Jakubiak (choć trzeba pamiętać, że formalnie Bojanowo jest już poza BRJ – obecnie jest to spółka z.o.o., której prezesem jest Maciej Jakubiak) od dawna jednak wychodziły – swego czasu bardzo dobrze ocenianym był Porter 22° z Ciechana. W przypadku Bojana mamy również do czynienia z tym ekstraktem, czyli nie jest to “wykastrowany” porter, jak czasem określa się piwa w tym stylu o niższym ekstrakcie. Można nawet powiedzieć, że 22° Plato ekstraktu jest najbardziej prawilne ;).

Porter bałtycki traktowany jest jako styl królewski spośród lagerów, podobnie jak imperialny stout wśród ale’i. Między tymi gatunkami jest wiele podobieństw, ale też i różnic. Oba to piwa ciemne, choć risy są ciemniejsze – i to w wyglądzie, jak również w smaku. W smaku porteru bałtyckiego znajdziemy mniej kawy i czekolady, natomiast więcej nut opiekanych, melanoidynowych, chlebowych – tego rodzaju piwa wydają się przez to lżejsze, smuklejsze od swoich pochodzących z Wysp Brytyjskich kuzynów. Chmielu w “bałtykach” też jest zwykle mniej, a goryczka niezbyt wysoka.

Etykieta Bojana Porteru zła nie jest – byłoby nawet dobrze, gdyby nie słaba staranność jej przyklejenia. Trafił mi się egzemplarz z częściowo oberwaną etykietą i z krzywo przyklejoną krawatką. Co ciekawe kontra została na butelkę umieszczona prosto. Znajdziemy na niej pełny skład, za co też duże propsy. I tak wymieniono w nim oprócz szeregu słodów jęczmiennych również słód pszeniczny czekoladowy. Piwo zostało nachmielone polskimi odmianami chmielu: Marynką i Lubelskim.

Styl: porter bałtycki
Ekstrakt:
 22° Plato 
Alk. obj.:
 9%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 14.01.2020

Kolor: Czarne, nieprzejrzyste. 
Piana: Niezbyt obfita, ale drobna i trwała. Brązowa.
Zapach: Czekoladowy, kawowy. Bardzo przyjemny. Alkoholu brak.
Smak: Jest sporo czekolady i jeszcze więcej kawy. W tle obecne są akcenty opiekane, melanoidynowe. Piwo jest pełne, zostawia długi czekoladowo-kawowy posmak na podniebieniu. Finisz palony, z naprawdę wyraźną chmielową goryczką. Bojanowi Porterowi bliżej jest do risa niż do porteru bałtyckiego ;).
Wysycenie: Niskie, w kierunku umiarkowanego.

Bojan Porter

Dobre piwo, choć – tak jak wyżej już wspomniałem – gdybym dostał to piwo w ciemno, stawiałbym, że jest to ris. Jest dużo kawy i czekolady, z wyraźną goryczką na finiszu. Piwo jest kapitalnie ułożone – alkohol jest niewyczuwalny, a tekstura jest gładka i treściwa jednocześnie. Bojan Porter mi smakował, ale muszę mu odjąć nieco punktów za niestylowość. Niemniej na pewno podpasuje fanom risów :).

Cena: 4,59 zł za 0,5 litra w markecie

Przypominam, że na moim blogu trwa głosowanie na Nowość Miesiąca. W specjalnie przygotowanym formularzu można wybrać trzy najciekawsze piwa, które pojawiły się w minionym miesiącu.

Link do ankiety:
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/glosujemy-na-nowosc-stycznia/

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
77 %
Poprzedni artykułWkrótce bez- i niskoalkoholowe piwa z Profesji
Następny artykuł#566: Browar na Jurze/PINTA – Grape Ale Red
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.