Traditional Bock

Siedlecki browar restauracyjny Brofaktura kilkukrotnie zadziwił mnie już poziomem swoich lagerów. W zasadzie wszystkie – Baltic Porter, Dortmunder Export, Kupieckie oraz Marzen – były bardzo dobre. Dziś kontynuuję temat brofakturowych piw dolnej fermentacji, bowiem w przesyłce, którą otrzymałem dzięki uprzejmości tamtejszego piwowara – Bartłomieja Imielińskiego – znalazł się koźlak, pn. Traditional Bock.

Mój apetyt na to piwo jest o tyle większy, że było ono kilkukrotnie nagradzane na konkursach – w kraju i za granicą. Wbrew pozorom koźlak nie jest prostym stylem – łatwo przegiąć i pójść w zbyt dużą ilość nut kawowych, czy karmelowych. Owszem, jest to styl wyraźnie słodowy, dość ciemny, ale smak powinien być zdominowany przede wszystkim przez związki określane jako melanoidyny. Są to nuty kojarzące się z przypieczonym ciastem, opiekanymi tostami, dobrze wypieczonym chlebem.

Reklama

Tak Brofaktura opisuje swoje piwo na etykiecie Traditional Bocka:

– Ciemne, słodowe, bogate w melanoidyny (powstałe podczas tradycyjnego dekokcyjnego zacierania) piwo z przyjemnym opiekanym aromatem, w smaku przypominającym skórkę chleba. Chmiel jest jedynie niewinnym dodatkiem, dającym kontrę dla słodyczy tego piwa.
– czytamy na butelce.

Jak już jesteśmy przy etykiecie, ta jest niezła, choć jakiegoś szału nie robi. Jest schludna, czytelna. Zawiera większość przydatnych danych – brakuje mi jedynie informacji o wysokości ekstraktu. Skład też mógłby być bardziej szczegółowy (szczególnie, że strona browaru jest średnio aktualna pod względem oferty piwa).

Do tej pory miałem okazję zrecenzować następujące piwa: Baltic Porter, Polish Pale Ale: Zula, Dortmunder Export, 26° Imperial Vanilla Coffee Milk Stout, Kupieckie oraz Marzen.

O browarze:

Brofaktura to restauracja mieszcząca się w zabytkowej Hali Targowej w centrum Siedlec. Lokal wystartował w październiku 2015 r. Debiutanckim piwem był dry stout Black Jack, który zdobył brązowy medal konkursu „Golden Beer Poland 2015”.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Traditional Bock:

woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże dolnej fermentacji.

Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Traditional Bock:

Styl: koźlak
Ekstrakt:
 b/d
Alk. obj.:
 7,2%
IBU:
 1,5/5 w skali własnej browaru
Hop rate: b/d

Data przydatności do spożycia: 14.05.2021

Wygląd: Brązowe – dość klarone, może delikatnie opalizujące (w pokalu ciężko jednoznacznie stwierdzić). Pod światło staje się rubinowe.
Piana: Beżowa, drobna, kremowa. Niezbyt obfita, umiarkowanie trwała. Po jakimś czasie pozostaje jedynie wyraźnie zaznaczona obrączka przyklejona do krawędzi szkła.
Aromat: Słodowy, melanoidynowy, ciasteczkowy, opiekany, nieco owocowy – kojarzy mi się z tostami z marmoladą.
Smak: Pełny, sporo się tu dzieje. Dość słodki, dominują posmaki melanoidynowe – przypieczona skórka od chleba, tosty, przypieczony spód od ciasta z marmoladą. Ogólnie jest sporo owocowych posmaków, w typie czerwonych owoców. Kojarzą mi się z jakąś marmoladą lub powidłami. Nut kawowych, karmelowych nie odnotowałem.
Wysycenie: Umiarkowane.

Traditional Bock
Traditional Bock

Traditional Bock to kolejny bardzo dobry lager ze “stajni” Brofaktury! Muszę przyznać, że ta seria zaczyna być całkiem imponująca. Jest to trunek bardzo stylowy, wręcz wzorcowy. Smak jest zbalansowany, złożony. Dużo się w nim dzieje – nie sprawia też wrażenia ciężkiego, czy zamulającego. Smakowało mi :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy barterowej z Browarem Brofaktura

Reklama
PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd:
76 %
Aromat:
86 %
Smak:
93 %
Poprzedni artykułAleBrowar skończył 9 lat
Następny artykułTomasz Kopyra wraca do publikowania o piwie
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.