Porter - Zmajska PivovaraDziś na moim blogu chciałbym zaprezentować drugie po Pale Ale z Browaru Varionica chorwackie piwo rzemieślnicze, które miałem okazję spróbować w pubie Pivnica Pivac w Makarskiej – Porter z Browaru Zmajska Pivovara. Słyszałem już o nim przed wyjazdem – być może ktoś o nim wspominał na jepiwce, czyli na facebookowej grupie “Jak będzie w piwie”. Po sprawdzeniu na Ratebeerze, że obecnie ów Porter zajmuje trzecie miejsce pod względem ocen wśród chorwackich piw, wiedziałem, że muszę je spróbować. Wielce się więc ucieszyłem, że jest ono dostępne we wspomnianym wyżej pubie.

O istnieniu tego lokalu dowiedziałem się za sprawą Anny Tuszyńskiej z Browaru Vunetovo, działającego w mieście Hvar na wyspie o tej samej nazwie. Wysłałem na oficjalnym profilu tego małego hvarskiego browaru zapytanie (po polsku 🙂 ), czy ich piwa są obecnie dostępne gdzieś poza wyspą. Otrzymałem odpowiedź, że niestety obecnie ich piwo jest niedostępne, ale w Makarskiej jest lokal z dobrym piwem, który warto odwiedzić. I tak właśnie trafiłem do Pivnicy Pivac, o której coś więcej postaram się napisać w innym tekście.

Zmajska Pivovara, to browar, którego symbolem jest czarny, całkiem sympatyczny smok (zmajska to po chorwacku właśnie smok). Jest to mikrobrowar stacjonarny, swoje piwa warzy w Zagrzebiu. Zmajska Pivovara został założony w marcu 2014 r.  przez piwowara domowego Andreja Capka. Był to pierwszy w pełni rzemieślniczy, nowofalowy browar w Chorwacji. Już w pierwszym roku swojej działalności Zmajska Pivovara został doceniony przez użytkowników amerykańskiego portalu piwnego Ratebeer.com i znalazł się w TOP15 rankingu na najlepszy nowo powstały browar. Póki co w swoim portfolio mają 4 piwa: Pale Ale, Porter (recenzowany dzisiaj), Pozoj (IPA) oraz Hoppy Wheat (wheat ale, które czeka u mnie w kolejce do degustacji).

Porter z Browaru Zmajska Pivovara to ciemne piwo w stylu robust porter. Do tej pory trunek w tym stylu na moim blogu recenzowałem tylko raz i wówczas opisywałem Dybuka z Browaru Golem. Styl ten to coś pomiędzy standardowym angielskim brown porterem, a stoutem. Od tego pierwszego robust porter różni się większym ekstraktem i większą zawartością alkoholu, ciemniejszą barwą oraz mocniejszą palonością, która nie powinna być jednak tak wyraźna jak w stoucie. Wg klasyfikacji BJCP ekstrakt robust portera powinien mieścić się w widełkach 12-16°Plato, więc Porter z Zagrzebia ze swoją gęstością początkową został wycelowany w górną granicę przewidzianą dla stylu. Na uwagę zasługuje płytkie odfermentowanie tego piwa – ekipie ze Zmajska Pivovara udało się osiągnąć niecałe 6% alkoholu z 16tki – przy głębokim odfermentowaniu da się spokojnie osiągnąć 8% alkoholu objętościowo.

Ciekawy jest też chmiel, który został użyty przy warzeniu Porteru. Otóż jak dowiedziałem się pisząc na priwie do browaru, wykorzystano jedną, praktycznie niespotykaną w Polsce odmianę – Celeia. Jeśli dobrze zrozumiałem to, co znalazłem w Google, to odmiana ta jest hybrydą powstałą na bazie Styrian Golding, który został skrzyżowany z dwiema innymi odmianami: Aurorą oraz dzikim słoweńskim chmielem. Wg specyfikacji wnosi on do piwa nuty ziemiste i ziołowe.

Czego więc się spodziewam? Przede wszystkim dużej treściwości, piwo powinno być gęste. Poza tym dużo czekolady przełamanej kawową palonością. Czy moje przypuszczenia się potwierdzą? Sprawdźmy :).

Styl: robust porter
Ekstrakt:
 16%
Alk. obj.:
 5,8%
IBU:
 30

Data przy­dat­no­ści: 24.11.2016

Kolor: Ciemnobrązowe, w sniffterze nieprzejrzyste
Piana: Niezbyt obfita, beżowa. Niestety dość szybko opada.
Zapach: Bardzo mocno czekoladowy, z akcentami palonymi i kawowymi.
Smak: Piwo jest przede wszystkim bardzo treściwe – wyczuwalna na pierwszym planie bardzo intensywna czekolada na dłuższą chwilę pozostaje na podniebieniu. Po chwili do głosu dochodzi bardzo przyjemna kawowość oraz w tle jakieś bliżej nieokreślone ciemne owoce. Goryczka przede wszystkim palona – niezbyt wysoka, ale zaznaczona.
Wysycenie: Niskie – idealna jak na brown porter.

Porter - Zmajska Pivovara

Porter - Zmajska Pivovara

Pyszne piwo! Muszę przyznać, że Chorwatom udało się stworzyć naprawdę smakowity trunek, którym można spokojnie pochwalić się za granicą. Niezmiernie szkoda, że sprzedawane jest w butelkach o pojemności 0,33 l, bo błyskawicznie znika ze szkła. Jedynym jego minusem jak dla mnie jest piana, która mimo agresywnego nalewania nie chciała się tworzyć, ale jest to spowodowane niskim, iście angielskim, wysyceniem. Gorąco polecam – jak będziecie w Chorwacji, Porter ze Zmajska Pivovara jest piwem z kategorii must try!

Ocena: 4,5/5
Cena: 22 kuny (około 13 zł) za 0,33 l w pubie w Chorwacji