Z chorwackim Browarem Pivionica po raz pierwszy miałem do czynienia jeszcze w 2016 r., gdy z wakacji w Chorwacji przywiozłem piwo Fulir Tamno. Jest ono klasyfikowane nie jako ciemny lager, ale altbier. W tym roku moja rodzinka przywiozła mi z urlopu kolejne, bardziej klasyczne piwo z tego browaru – Fulir Craft Pilsner.

Przy okazji recenzowania pilsów zwykle powtarzam popularny wśród osób zajmujących się piwem pogląd, że właśnie po pilsie poznaje się umiejętności danego piwowara. Nie jest to styl łatwy – jego czysty, lagerowy charakter sprawia, że wszelkie nawet najmniejsze wady są niezwykle ciężkie do ukrycia. A tych uniknąć też nie jest prosto – lagery wymagają szczególnej dbałości o odpowiednie warunki fermentacji oraz leżakowania. 

Założony przez Dina Kontę i Sanję Cvetanović Browar Pivionica z Zagrzebia ruszył w październiku 2015 r., choć pierwsze przymiarki do jego uruchomienia były już dwa lata wcześniej. Niestety oficjalna strona Browaru Pivionica nie grzeszy aktualnością, przez co nie dowiemy się z niej nic na temat uwarzonych piw. Tu z pomocą przychodzi Ratebeer, gdzie sklasyfikowano 12 piw uwarzonych przez Pivionicę, a wśród nich znajdziemy m.in. india pale lagera, pumpkin ale’a, czy też double IPA.

Na etykiecie piwa Fulir Craft Pilsner znalazł się niestety jedynie ogólnikowy skład, więc niestety nie dowiadujemy się z niego szczegółów na temat użytych surowców. Są na niej natomiast szczegółowe dane dotyczące wartości energetycznej trunku. Piwo jest pasteryzowane i niefiltrowane. 

Styl: pilsner
Ekstrakt:
 11,5° Plato 
Alk. obj.:
 4,8%
IBU:
 b/d

Data przydatności do spożycia: 20.02.2019

Kolor: Złote, klarowne.
Piana: Niezbyt obfita, drobna, ale bardzo szybko redukuje się do zera. 
Aromat: Słodowy, lekko siarkowy (w typie zapałczanym). Jest też trochę ziołowo-trawiastego chmielu. 
Smak: Piwo jest wytrawne, o czystym, lagerowym profilu smakowym.Jest rześkie, umiarkowana słodowość sprawia, że piwo nie jest puste. Na finiszu umiarkowana ziołowa goryczka. 
Wysycenie: Umiarkowane, w kierunku wysokiego

Fulir Craft Pilsner to niezłe, stylowe piwo. Nie pogniewałbym się jednak, gdyby było bardziej wyraziste za sprawą wyższej goryczki. Ciężko się do czegokolwiek przyczepić poza słabiutką pianą, która dość wysokiego wysycenia jest niska i szybko zanika. W smaku jednak nie ma żadnego porównania do popularnych koncernowych marek. Co ciekawe, piwa Fulir są nieźle dostępne za sprawą supermarketów i przynajmniej po pilsa można sięgać “bez obawień”. 

Cena: piwo otrzymane w prezencie

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
76 %
Poprzedni artykułSzczecin: Krzysztof Pronobis przechodzi do kolejnej rundy
Następny artykułZ OSTATNIEJ CHWILI: Janusz Moczywąs Kraftem Roku 2018!
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.