#621: Piwna – Pszeniczne

0
88
Pszeniczne

Przed wybuchem piwnej rewolucji browary restauracyjne znane były z tego, że był tam większy wybór niż w takiej zwykłej knajpie z piwem. I to pomimo serwowania z reguły trzech rodzajów piwa – jasnego, pszenicznego oraz ciemnego, który dziś wydaje się już nam dość zabawny. Te nowofalowe trendy znalazły odzwierciedlenie w ofercie wielu mikrobrowarów restauracyjnych, ale w większości przypadków ten “tradycyjny” zestaw nadal stanowi rdzeń portfolio. Gdy będąc w Gdańsku trafiłem na chwilę do Browaru Piwna, nieco się zdziwiłem ubogą ofertą serwowanych piw (chociaż wg strony warzą też i inne ciekawsze style), ale – jako, że nie miałem już czasu na siedzenie w lokalu – postanowiłem wszystkie dostępne pozycje zakupić w butelkach. I właśnie pierwsza z nich – Pszeniczne – trafia dziś na mój tapet.

Browar Piwna ma genialną lokalizację. Mieści się on w kamienicy przy ul. Piwnej, w pobliżu Bazyliki Mariackiej – robiącej wrażenie monumentalnej gotyckiej świątyni. Idąc ulicą Piwną w kierunku Motławy w pewnym momencie wystraszyłem się, że browar już minąłem. Na szczęście jednak był on jeszcze przede mną – jego szyld zamontowany na fasadzie kamienicy w dzień jest naprawdę średnio widoczny i można go przeoczyć.

Sam lokal nie należy do największych, chociaż wewnątrz jest dość przestronnie i to pomimo tego, że centralną część pomieszczenia zajmuje dość ciekawie ustawiona warzelnia, o czym wspominałem już w swojej relacji z wizyty w Gdańsku. Została ona tak zaprojektowana, aby zajmować jak najmniej miejsca – dlatego też zamontowane tam kadzie są wyższe niż zwykle. Tanki, w których leżakuje piwo zostały wrzucone do piwnicy i tym samym nie są na widoku dla klientów.

Z trzech kupionych przeze mnie w Piwnej piw, to właśnie za Pszeniczne biorę się w pierwszej kolejności. Wszak wiadomo, że weizen bardzo źle znosi upływ czasu i tego rodzaju piwa trzeba pić jak najświeższe. Niestety, ani na butelce (a raczej na niewielkiej zawieszce na szyjce, bo same butelki dla każdego stylu są identyczne), ani na stronie browaru nie znajdziemy szczegółów na temat receptury. Dobrze, że chociaż podano zawartość ekstraktu :).

Styl: hefeweizen
Ekstrakt:
12,6° Plato 
Alk. obj.:
5,4%
IBU:
b/d

Data przy­dat­no­ści: 20.05.2019 r.

Kolor: Złote, równomiernie zamglone.
Piana: Obfita, gęsta i drobna. Trwała.
Zapach: Zbożowy, fenolowy, przyprawowy, umiarkowanie bananowy. Nie sprawia wrażenia słodkiego, ale raczej wytrawnego.
Smak: Dużo zboża – nuty zbożowe dominują smak tego piwa. Poza tym jest on trochę pusty – bananów jest tu stosunkowo niewiele. Pojawia się za to wyraźna guma balonowa. Finisz delikatnie fenolowy – ale niezbyt intensywnie, bo ciężko rozpoznać to jako nuty goździkowe. Goryczki brak.
Wysycenie: Wysokie.

Pszeniczne
Pszeniczne

Jakkolwiek aromat bardzo dobrze wpisuje się w styl, to już do smaku można mieć nieco zastrzeżeń. Pszeniczne jest piwem przede wszystkim zbożowym z wyraźnymi goździkowymi fenolami. Banany są na drugim planie, przez co weizen z Browaru Piwna sprawia wrażenie nieco pustego. No i dawno nie miałem tak wyraźnej gumy balonowej, chociaż ta akurat jest dopuszczalna w tym stylu ;).

Cena: 13 zł za butelkę 0,33 litra w browarze


Przypominam, że na moim blogu trwa głosowanie na Nowość Miesiąca. W specjalnie przygotowanym formularzu można wybrać trzy najciekawsze piwa, które pojawiły się w minionym miesiącu.

Link do ankiety:
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/glosujemy-na-nowosc-kwietnia/

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
74 %
Poprzedni artykułPiwna wizyta w Gdańsku [minirecenzje #610-620]
Następny artykułPrzystanek Tleń wypuszcza Flandersa
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.