Piwo pszeniczne – mimo że stylów piwa, do których używa się pszenicy (czy to w formie słodu, czy też niesłodowanej lub płatków) jest naprawdę cała masa, to jednak kojarzy się nam ono przede wszystkim z weizenem. Tego rodzaju piwa były w Polsce dość dobrze dostępne jeszcze przed wybuchem piwnej rewolucji, i to nie tylko te zagraniczne, ale i rodzime. Niegdyś była to jednak domena głównie dużych browarów i tych najmniejszych, restauracyjnych, jednocześnie będąc poza zainteresowaniem “kraftowców”. To obecnie już się zmieniło i coraz więcej browarów kraftowych ma już w swojej ofercie weizena. Nie mogło wśród nich zabraknąć PINTY, która od niedawna w swoim portfolio ma pszeniczne w stylu bawarskim pod nazwą Bawarka.

Browar PINTA od samego początku nie stroni od piw klasycznych – już w 2011 r. wypuściła na rynek… lekkiego, jasnego lagera o nazwie Pierwsza Pomoc. Od tamtej pory, obok typowej nowej fali, w której cały czas specjalizuje się PINTA, mogliśmy spróbować takich piw jak choćby vienna lager, grodziskie, czy też bitter.

Wyraz “bawarka” mnie osobiście kojarzy się ze sposobem przygotowywania herbaty, do której dodaje się mleka. Osobiście więc pod taką nazwą spodziewałbym się piwa z herbatą oraz laktozą w składzie. Tu jednak odwołano się do bawarskiego pochodzenia tego stylu i mamy do czynienia z typową klasyką, bez żadnych modyfikacji, ani udziwnień. 

Bawarka to piwo, do którego fermentacji użyto najpopularniejszy chyba szczep do weizenów, czyli WB-06, zwany pieszczotliwie “wubekami”. To właśnie odpowiednio dobranemu rodzajowi drożdży zawdzięczamy charakterystyczny bananowo-goździkowy smak i aromat bawarskiego piwa pszenicznego. Oczywiście nie zabrakło słodu pszenicznego, który obok słodu jęczmiennego znalazł się w zasypie. Bawarka, jak na styl pochodzący z Niemiec przystało, nachmielona została po niemiecku – wykorzystano odmianę o nazwie Mittelfrüh.

Styl: hefeweizen
Ekstrakt:
 13,1° Plato
Alk. obj.:
 6,1%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 05.01.2019

Kolor: Złote, wpadające w ciemny żółty, całkowicie zamglone.
Piana: Może niezbyt obfita (szczególnie jak na weizena), ale biała, gęsta i drobniutka. Trwała.
Zapach: Goździki, banany, trochę zbożowego słodu. Wzorcowy.
Smak: Na pierwszym planie są świetnie zrównoważone banany i goździki. W tle sporo zboża. Całość lekko kwaskowa, orzeźwiająca. Piwo sprawia wrażenie treściwego. Na finiszu intensywna jak na ten styl ziołowa goryczka, która dodatkowo kontruje estrową słodycz.
Wysycenie: Dość wysokie.

Bardzo dobry weizen i to dość mocno nachmielony jak na ten styl. Wyraźna goryczka naprawdę mnie pozytywnie zaskoczyła :). Całość jest wytrawna, przez co świetnie orzeźwia w gorące dni. Jeśli szukacie czegoś bez udziwnień do napicia się podczas upałów, Bawarka świetnie do tego się nada. Jest to już kolejne, po np. kooperacyjnym Krysztale uwarzonym wspólnie z Łańcutem, klasyczne piwo PINTY.

Cena: piwo otrzymane w prezencie