Kolejnym stylem, który zwykle budzi wiele emocji, a i stosunkowo często pojawia się u mnie na blogu, jest imperial stout, zwany też russian imperial stoutem. Jak dotąd zrecenzowałem 23 tego rodzaju piwa, głównie krajowe. Spośród nich do dziesiątki weszły zarówno risy klasyczne, jak również te z dodatkami oraz leżakowane w beczkach. 

Aktualnie, biorąc po uwagę oceny z recenzji, moje TOP10 wygląda następująco:

1. Imperial Geezer z Browaru Kingpin – ocena: 91/100
2. Gryf Pomorski z Browaru Kaszubskiego Bytów – ocena: 90/100
3. Kwas Theta z Browaru PINTA – ocena: 88/100
4. Russian Imperial Stout Whisky BA z Browaru Przystanek Tleń – ocena: 87/100
6. Łódź i Młyn Bowmore Sherry BA z kooperacji browarów Piwoteka i De Molen – ocena: 86/100
6. Łódź i Młyn Bowmore Whisky BA z kooperacji browarów Piwoteka i De Molen – ocena: 85/100
7. El Jaguaris z Browaru BIRBANT, Dziad Mróz z Browaru Hopster, P.I.S & love z Browaru BIRBANT, Kraina Welesa z Browaru PERUN – ocena: 84/100