#568: Sady/Deer Bear – Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel

0
159
Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel

Lubię słodycze. Ba, należę do tych, którzy potrafią zjeść całą puszkę kajmaku przy jednym posiedzeniu, co zresztą widać po mojej posturze :P. Latem ubiegłego roku moje serce skradły lody o smaku słonego karmelu, serwowane przez jedną z polickich kawiarni. Tym samym, gdy w szczecińskim sklepie Chmiel – Świat Piwa zobaczyłem piwo Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel z Browaru Deer Bear, ani chwili się nie wahałem – musiałem go spróbować ;). Szczególnie, że za dzieciaka lubiłem również te pianki, nazywane za Oceanem marshmallow – co prawda w wersji na zimno, a nie podgrzewanej nad ogniskiem. Browar Deer Bear tym piwem obiecuje dużo – czas sprawdzić, czy wywiązał się z obietnic ;).

Deer Bear nazywany jest czasami polskim Omnipollo, a to ze względu na to, że jako jeden z nielicznych polskich browarów kraftowych otwarcie przyznaje się do stosowania aromatów. Co prawda, nie na etykietach, a w innych kanałach komunikacji, ale zawsze to już coś. I ponoć robi to z całkiem dobrym efektem. Ja do tej pory piłem póki co jedynie jedno piwo, co do któregoo od razu było wiadomo, że dodano do niego aromaty – był to uwarzony w kooperacji przez Deer Bear i Whisker.beer Nut Cracker. Piwo to było jednak trochę przearomatyzowane, przez co sprawiało wrażenie sztucznego. Niemniej ponoć sztukę korzystania z dobrodziejstw nie do końca zgodnych z “Duchem Kraftu” Grzegorz Durtan już opanował, więc powinno być dobrze :).

Niestety, na etykiecie piwa Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel ewidentnie poskąpiono informacji – są jedynie te wymagane przez polskie prawo, tj. zawartość alkoholu i informacja o alergenach. Brakuje więc podanego ekstraktu początkowego, jak również pełnego składu. Z opisu wiemy jedynie, że została dodana sól. No, trudno – niezbyt mi się podoba, ale nie można tego nikomu zabronić ;).

Jest to trzecie piwo z serii Candy Shop – wcześniej spróbować można było piwa o smaku ciasta orzechowego, jak również ciasta z syropem klonowym i cynamonem.

Styl: imperial stout
Ekstrakt:
 b/d
Alk. obj.:
 10%
IBU:
 2/5 w skali własnej browaru

Data przy­dat­no­ści: 15.12.2020

Kolor: Czarne, nieprzejrzyste.
Piana: Brązowa. Niezbyt obfita. W większości drobne pęcherzyki, im bliżej wierzchu tym więcej jest średnich i dużych bąbelków. 
Zapach: Przede wszystkim słony karmel. Normalnie, jakbym wąchał lody o tym smaku, serwowane przez jedną z polickich kawiarni. Jest też sporo czekolady i wanilii.
Smak: Wow. Słonego karmelu również w smaku jest w opór. Jednocześnie nie ma się wrażenia, że coś tu jest przegięte. Do tego jest duuuużo deserowej czekolady. Marshmallow dawno już nie jadłem, więc nie pamiętam, jak smakuje. Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel to piwo meeega treściwe, ale nie przesadnie słodkie. Jest bardzo treściwe – na dłuższą chwilę pozostaje na języku i podniebieniu. Alkohol świetnie ukryty. Na finiszu wyraźna, nieco toporna goryczka.
Wysycenie: Umiarkowane, w kierunku niskiej.

Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel
Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel

Uuuu, muszę przyznać, że jest bardzo dobrze :). Ba, jestem naprawdę mile zaskoczony smakiem piwa Candy Shop Marshmallow & Salty Caramel. Co prawda nie wyczułem obiecanych marshmallow – no, ale – jak już wyżej pisałem – być może nie pamiętam, jak one smakują. Trunek ten jest jednym wielkim deserem, który da wiele radości łasuchom :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze szczecińskim sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
85 %
Poprzedni artykułSzczecin: Piotr Dowlasz przeszedł do półfinału
Następny artykułBrowar Gzub ma nowe logo
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.