Dożynki Bourbon BA

Powoli zbliża się już końcówka mojego urlopu (chociaż przy prowadzeniu działalności gospodarczej urlopy bywają specyficzne :P). Na ten moment zbliżającego się wielkimi krokami powrotu do rzeczywistości przygotowałem sobie ostatnie piwo z poczynionych jeszcze jakiś czas temu w szczecińskim sklepie Chmiel – Świat Piwa zapasów – wybór padł tym samym na Dożynki BA z Browaru PINTA.

Z tego co mi się obiło o uszy, to podstawowa wersja Dożynek – o dziwo – wywołała dość spore poruszenie. Niestety negatywne, bo dominowały głosy, że piwo nie jest udane. Mnie osobiście nie udało się tego zweryfikować – jakoś nie trafiłem na to piwo w sklepie. Trafiłem za to na wersję leżakowaną w beczce, a z tą ponoć jest o wiele lepiej niż z podstawką :).

Dożynki Bourbon BA to mutigrain wine – styl będący wielozbożową wariacją na temat barley wine’a. W zasypie znalazły się polskie słody jęczmienne, ale też angielski słód owsiany, oraz niemieckie pszeniczny i żytni. Trunek o ekstrakcie 24,7° Plato i alkoholu na poziomie 12% nachmielony został dość ciekawą mieszanką chmielu – odmianami Zeus, Liberty oraz East Kent Golding (EKG). W ramach leżakowania piwo to trafiło do beczek po bourbonie Woodford Reserve®. Beczki po tej samej whiskey były użyte przez PINTĘ w ich braggocie Oh, Honey…!.

Woodford Reserve to whiskey dostępna na rynku od 1996 r. Produkowana jest w Versailles w stanie Kentucky. W jej zasypie znajdziemy kukurydzę, żyto oraz słód jęczmienny. Później destylat ten leżakowany jest przez kilka lat w wypalonych beczkach z białego dębu.

Styl: multigrain wine
Ekstrakt:
 24,7° Plato  
Alk. obj.:
 12%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 29.11.2021 r.

Kolor: Głęboko ciemnobursztynowe, wpadające w miedziany. Pod światło staje się rubinowe. Klarowne.
Piana: Niska, ale nie można mieć do niej zastrzeżeń – jest drobna i gęsta.
Zapach: Duuużo waniliny z dębowej beczki. Do tego sporo nut kokosowych. Są też akcenty, które w barley wine’ach kojarzą mi się zwykle z winem deserowym z rodzynek lub przemrożonych winogron. Piwo pięknie pachnie <3.
Smak: Beczka pięknie zdominowała to piwo. Jest wanilia, jest kokos (ale bardziej taki kojarzący się z wiórkami kokosowymi). Baza słodowa jest trochę “chropowata” – zapewne zarówno od słodu żytniego. Poza tym mamy całkiem wysoką słodycz (choć piwo nie jest ulepem), sporo karmelu, nuty biszkoptowe i owocowe. Finisz zakończony wyraźną goryczką – wydaje mi się, że pochodzi ona zarówno z chmielu, jak i rozgrzewającego przełyk alkoholu.
Wysycenie: Umiarkowane.

Dożynki Bourbon BA
Dożynki Bourbon BA

Potwierdziło się to, co już wcześniej słyszałem o tym piwie – beczka zrobiła tu kapitalną robotę. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, jakie nuty wnosi beczka po bourbonie, to piwo Dożynki Bourbon BA jest świetnym materiałem dydaktycznym w tym temacie. Przyczepić się mogę jedynie do wyczuwalnej alkoholowości, która rozgrzewa przełyk nie psując jednak przyjemności z degustacji. Bardzo fajne piwo.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze szczecińskim sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa