PreparatJesienią 2014 r. polskich piw w stylu barleywine było tak mało, że mógłby je spokojnie policzyć na palcach średnio rozgarnięty drwal. Jedną z bardziej oczekiwanych wtedy premier był wędzony barleywine o nazwie Preparat z Browaru Artezan, który wtedy swoje piwa warzył w iście mikroskopijnych ilościach (biorąc pod uwagę popyt) w Natolinie, całość lejąc w beczki. Artezanowa warzelnia wówczas była tak mała, że piwa spod znaku jeża w szczecińskich pubach były praktycznie niedostępne – całość podaży wchłaniały metropolie centralnej Polski, głównie Warszawa. Nie muszę chyba dodawać, jak bardzo żałowałem, że nie miałem możliwości spróbowania tak ciekawie zapowiadającego się piwa, jak Preparat – mój apetyt dodatkowo rozpaliło to, że mniej więcej w tym czasie zawitałem na chwilę do Krakowa, gdzie w pubie trafiłem na rewelacyjny wędzony porter z Artezana – Petrolio. Dlatego gdy 1,5 roku po debiucie na polskim rynku trafiłem na Preparat w jednym ze szczecińskich sklepów specjalistycznych, nie zastanawiałem się długo nad jego zakupem.

Nazwa stylu barleywine, która w tłumaczeniu na język polski oznacza „wino jęczmienne”, nie jest przypadkowa. Smakiem i konsystencją piwo to bowiem przypomina deserowe, słodkie wino. Dzieje się tak z uwagi na parametry charakteryzujące ten styl piwa – najlżejsi przedstawiciele tego stylu mają ekstrakt rzędu 19* stopni Plato, najmocniejsze przykłady barleywine’ów przekraczają zaś nawet 28* Plato! Sami widzicie, że są to mocarne trunki – choć opisywany dzisiaj Preparat należy raczej do tych ze średniej kategorii wagowej – ma 22* Plato i 9% alkoholu, co jest wynikiem na poziomie kilku cenionych polskich porterów bałtyckich. Wg przyjętych kryteriów sędziowskich barwa barleywine może być zróżnicowana – od bursztynowej aż po ciemnobrązową. Cechą charakterystyczną tego stylu jest bardzo mocno rozbudowana warstwa słodowa – w smaku i zapachu spodziewać się można naprawdę wielu akcentów – począwszy od chlebowych i ciasteczkowych przez orzechowe, tostowe, karmelowe, toffi oraz melasy. Chmielowość w zależności od odmiany barleywine (english/american) może być od niskiej do intensywnej – mocne nachmielenie (z goryczką nierzadko powyżej 80 IBU) pozytywnie wpływa na balans i sprawia, że piwo nie jest przytłaczająco słodkie.

Reklama

Jak udało mi się dowiedzieć na facebookowym profilu Artezana – Preparat nachmielony został jedną amerykańską odmianą chmielu – Simcoe, który do piwa wnosi żywiczno-cytrusowy aromat. Możliwe, że chmiel poszedł w większości na goryczkę, ponieważ na etykiecie nie znalazło się ani słowa o amerykańskim charakterze tego piwa, który z łatwością może zostać przykryty przez słodowość i wędzonkę.

Styl: barley wine
Ekstrakt:
 22%
Alk. obj.: 9%
IBU: b/d

Data przydatności do spożycia: 31.12.2016

Kolor: Głęboki bursztyn, miedziane, z bardzo delikatnym zmętnieniem, opalizujące.
Piana: Piana niska, dość szybko redukuje się do obrączki. Dopiero nalewając z wysoka da się uzyskać średniej wysokości pianę, jednak i wtedy bardzo szybko się dziurawi i zanika.
Zapach: Wędzonka kiełbasiana, szynkowa, z wyraźną, słodką podbudową słodową.  Po ogrzaniu do głosu dochodzi karmel i owoce, które próbują zdominować wędzonkę.
Smak: Piwo jest słodkie, oleiste. Słodycz nasuwa na myśl skojarzenie z rodzynkami, albo z jakimiś innymi kandyzowanymi, albo suszonymi, słodkimi owocami. Swoją konstystencją piwo przypomina wręcz coś w rodzaju syropu słodowego. Na drugim planie przyjemna, ale dość schowana wędzonka. Na finiszu lekka ostrość od alkoholu, który grzeje w gardle. Wraz z ogrzewaniem ujawnia się karmel oraz wzmacnia się wędzonka, która skutecznie kontruje słodycz. Goryczki chmielowej nie stwierdziłem.
Wysycenie: Wysycenie dość wyraźne, drobne.

Preparat

Na piwach z Browaru Artezan póki co jeszcze się nie zawiodłem, tak też było i w przypadku Preparatu. Na pewno nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z barleywine i to z takim, w którym postawiono na bazę słodową. Jednocześnie udało się osiągnąć efekt piwa, które nie jest słodkim, zaklejającym usta ulepkiem, co – jak pokazuje rzeczywistość – nie wszystkim się udaje. Polecam!

Cena: 13,00 zł za butelkę 0,5 l w stacjonarnym sklepie specjalistycznym

Reklama