Jakkolwiek za typowymi międzynarodowymi jasnymi lagerami, których smak jest bliski wodzie, nie przepadam, to już dobrego pilsa bardzo lubię. A o takiego wcale nie jest tak łatwo – wiele piw zostaje określone pilsnerem sporo na wyrost. Dziś na warsztat wezmę piwo Skalite Pils sprzedawane pod marką Piwa Szczyrkowskiego. Podejrzewam, że zapewne tak jak w przypadku innych piw sygnowanych przez tę lokalną szczyrkowską markę, mamy tu do czynienia ze zmodyfikowaną recepturą piwa z oferty Browaru Wrężel. Sprawdźmy, czy tak jest w rzeczywistości.

Piwo Szczyrkowskie swoją ofertą nawiązuje do nazw charakterystycznych punktów w Szczyrku i jego okolicach. Tak też jest i w tym przypadku, ponieważ Skalite to kompleks trzech skoczni narciarskich (K95, K70 oraz K40) położonych na stoku góry Skalite. Na etykiecie testowanego dziś przeze mnie piwa znajdziemy zresztą schematyczną mapkę z zaznaczonymi poszczególnymi lokalizacjami.

Skalite Pils pod względem deklarowanych na etykiecie parametrów jest wręcz podręcznikowy. Piwo ma 12° Plato ekstraktu i 5,1% alkoholu. Goryczkę oznaczono na poziomie 35 IBU, co jest odpowiednią dla tego stylu wartością. Skład Skalite Pilsa prezentuje się następująco: woda, słody jęczmienne (pilzneński, monachijski, karmelowy klon, karmelowy palisander), chmiel (Marynka, Lubelski) oraz drożdże W34/70. Piwo jest pasteryzowane, niefiltrowane.

No i tym razem wiele wskazuje na to, że nie jest to klon piwa Wrężla – Skalite różni się bowiem od niego zasypem. Receptura wrężlowego pilsa oparta została na zasypie składającym się ze słodów: pilzneńskim, wiedeńskim, karmelowym jasnym oraz karmelowym 100 EBC.

Dotychczas zrecenzowałem trzy pozycje z serii Piwo Szczyrkowskie. Były to: Double Witbier, Summer Ale oraz Centrum Pszeniczne.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Styl: pilsner
Ekstrakt:
 12° Plato  
Alk. obj.:
 5,1%
IBU:
 35

Data przy­dat­no­ści: 23.08.2020 r.

Kolor: Głęboko złociste, opalizujące.
Piana: Niska, nieładna, szybko opada praktycznie do zera.
Zapach: Słodowy, przyjemny. Chmielu za bardzo nie czuć.
Smak: Ewidentnie mamy tu do czynienia z pilsem typu czeskiego, chociaż akurat nie ma w nim diacetylu, który jest często spotykany w tego rodzaju piwach warzonych w Czechach. Jest za to dużo czystego, przyjemnego słodu. Na finiszu natomiast pojawia się zaznaczona, ale niezbyt intensywna ziołowa goryczka. Jest w porządku :).
Wysycenie: Umiarkowane.

Dobre piwo, chociaż nie pogniewałbym się na bardziej wyeksponowaną goryczkę. Ta jest obecna, ale jak na pilsa nie jest zbyt intensywna. Trunek mógłby być też nieco klarowniejszy, ale to szczegół. Poza tym wad nie ma – jest słodowo, czysto – tak jak być powinno :). Wg mnie jest to najlepsze dotąd piwo z oferty marki Piwa Szczyrkowskiego.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z marką Piwo Szczyrkowskie

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena
82 %
Poprzedni artykuł#714: Browar na Jurze – Motocyklowe
Następny artykułDwa polskie piwa nagrodzone w Japonii
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.