Kraftowe piwa bezalkoholowe to było dla mnie największe zaskoczenie ubiegłego roku. Pojawiło się ich naprawdę sporo i prezentowały generalnie naprawdę dobry poziom, dając w końcu odpowiednią alternatywę dla tych, którzy chcieliby się napić piwa, a z różnych względów nie mogą. Ostatnio do grona browarów, które postanowiły zmierzyć się z tym tematem, dołączyła Profesja, która na rynek wypuściła piwo Szofer, w stylu bezalkoholowego witbiera oraz Pilota, czyli niskoalkoholowe. I właśnie to pierwsze piwo dziś przetestuję :).

Piwa bezalkoholowe są świetnym sposobem na ugaszenie pragnienia w gorące dni, jak również po wysiłku. Przekonałem się o tym kilka dni temu, gdy zrobiłem sobie dłuższy i – jak na moje możliwości – dość forsowny spacer. W tej roli piwo to bardzo dobrze się sprawdziło. Ogólnie dobrze wykonane piwa bezalkoholowe mogą być naprawdę smaczne i oferować sporo doznań, co zresztą udowodnił Browar Fortuna swoim Miłosławiem Bezalkoholowym IPA. Mam nadzieję, że w przypadku Profesji będzie podobnie :).

Pomijając kwestię braku alkoholu, Szofer z kilku innych względów nie jest standardowym witbierem. Przede wszystkim piwo zostało nachmielone dwoma amerykańskimi odmianami chmielu – Chinook oraz Citra. Poza tym w miejscu tradycyjnie dodawanej do witbiera skórki gorzkiej pomarańczy znalazły się skórki zwykłej pomarańczy, ale też i cytryny oraz grejpfruta. Brzeczka (jedynie 7° Plato ekstraktu) natomiast została przefermentowana przeznaczonym do produkcji piw bezalkoholowych szczepem drożdży Sacharomyces Ludwigi.

Na etykiecie Szofera nie mogło zabraknąć wizerunku krasnoluda (że tak się posłużę tolkienowską terminologią), który w tym wypadku stoi przy starym samochodzie-kabriolecie. Ubrany jest też odpowiednio – ma m.in. charakterystyczne, specjalne okulary, które niegdyś były używane w samolotach bez zamkniętych kabin, a także w autach bez dachu.

Styl: bezalkoholowy witbier
Ekstrakt:
7° Plato
Alk. obj.:
0,5%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 31.07.2019

Kolor: Jasnożółte. Mocno mętne.
Piana: Niska, nawet mocno wymuszana przy nalewaniu nie chce się tworzyć. Szybko opada do obrączki.
Zapach: Zbożowy i przyjemnie cytrusowy.
Smak: Piwo jest gładkie w odbiorze i sprawia wrażenie treściwego. Na pierwszym planie duża ilość cytrusów i to zarówno od chmieli, jak i od dodanych skórek. Na pierwszy plan wychodzi cytryna i pomarańcza. Dzięki temu piwo jest rześkie i nawet w pewnym stopniu soczyste. W tle sporo akcentów zbożowych. Kolendry brak. Goryczka niska, ale wyraźnie zaznaczona.
Wysycenie: Niskie.

Bardzo smaczne piwo, choć nie do końca jest to witbier. Zarówno w smaku, jak i zapachu zabrakło mi charakterystycznej dla tego stylu kolendry. Cytrusy zdominowały wszystko, dzięki czemu Szofer jest napojem rześkim i orzeźwiającym. Piwo to wypiłem z przyjemnością :).

Cena: piwo otrzymałem w ramach współpracy z Browarem Profesja