Salamander Chocolate Mint FES Nitro

“Piana jak na azocie” – określenie to stało się synonimem tego, jak powinna wyglądać piwna piana: drobna, kremowa, gęsta i niesamowicie trwała. Guinnessowi w przypadku jego puszkowego stoutu efekt ten udało się uzyskać dzięki charakterystycznemu widżetowi w postaci kulki wypełnionej azotem i w odpowiedni sposób wrzuconej do puszki. Okazuje się, że coś podobnego można też osiągnąć w butelce, z czym od jakiegoś czasu eksperymentuje Browar Stu Mostów. Pierwszym piwem z “azotowej” serii z oferty tego wrocławskiego browaru, które pojawia się na moim blogu, jest Salamander Chocolate Mint FES Nitro.

Salamander Chocolate Mint FES Nitro to nasycony azotem foreign extra stout z dwoma interesującymi dodatkami – kakao i miętą czekoladową. O tej ostatniej zresztą słyszę po raz pierwszy – ponoć liście tej rośliny pachną czekoladą miętową. Nie miałem okazji zweryfikować tego w rzeczywistości, ale wierzę na słowo ;). A to oznacza, że w przypadku recenzowanego dziś piwa można spodziewać się duuuużej dawki czekolady – sam foreign extra stout bywa już wyraźnie czekoladowy, a co dopiero taki wzbogacony o kakao i miętę czekoladową.

Eksportowy, pełniejszy stout z kompleksowym aromatem ciemnych słodów, kakao i mięty czekoladowej. Sprawia wrażenie płynnej czekolady z miętowym nadzieniem. Nasycanie azotem w specjalnej technologii gwarantuje aksamitną teksturę oraz drobnopęcherzykową, gęstą i trwałą pianę. czytamy na etykiecie.

Poniżej zaprezentowany został sposób nalewania, dzięki któremu można uzyskać pożądany “azotowy” efekt. Po pierwsze piwo należy schłodzić. Po otwarciu butelki, należy je od razu przelać agresywnie do szklanki – najlepiej przechylić butelkę pod kątem 90 stopni. Metoda ta ma pozwolić na utworzenie się w szkle bardzo charakterystycznego dla piw NITRO efektu kaskadowego – tj. stopniowego wytrącania się budującego pianę gazu. Ciekawe, czy mi się to uda, bo czytałem w internetach, że nie zawsze jest to tak spektakularne, jak być powinno.

Styl: foreign extra stout z kakao i mietą
Ekstrakt:
16° Plato
Alk. obj.:
6%
IBU:
średnia (zaznaczona na diagramie liniowym)

Data przy­dat­no­ści: 05.12.2019

Kolor: Czarne, nieprzejrzyste.
Piana: Piwo nalewałem bardzo energicznie. Początkowo utworzyła się szczątkowa piana z dużych pęcherzy. Po chwili jednak widoczny stał się charakterystyczny efekt nasycenia piwa azotem – tzw. efekt kaskadowy. Z toni piwa zaczęły się podnosić drobniutkie brązowawe pęcherzyki, przypominające te na Guinnessie. Niemniej ta aksamitna piana objętościowo jest raczej skromna i jednocześnie bardzo trwała.
Zapach: Czekolada z miętą. Przypomina mi zapach takich czekoladek z nadzieniem miętowym.
Smak: Dużo czekolady i kawy – są one uzupełnione przez intrygujący dodatek mięty. Mięta fajnie uzupełnia słodowy, stoutowy charakter, nie dominując go. Daje ona bardzo ciekawy efekt chłodzenia w ustach. Piwo jest słodkawe, ale nie zalepiające. Brak wysycenia dwutlenkiem węgla daje też aksamitność tekstury, jednocześnie Chocolate Mint Foreign Extra Stout Nitro jest piwem pełnym, treściwym. Goryczka palono-ziołowa, daje pazura na finiszu.
Wysycenie: Niskie. Piwo jest praktycznie płaskie.

Salamander Chocolate Mint FES Nitro
Salamander Chocolate Mint FES Nitro

Podczas nalewania na początku wystraszyłem się, że piana na tym piwie będzie tragiczna, co zapowiadała duża liczba dużych, nieładnych pęcherzy. Dopiero po chwili azot zaczął robić swoje, choć koniec końców i tak piana swoją objętością mnie nie powaliła. Na szczęście była drobna, gęsta i trwała. Wypadkową użycia azotu jest odczucie bardzo niskiego nasycenia piwa przelanego do szklanki – w przypadku stoutów robi to jednak kapitalną robotę. Tego rodzaju piwa wg mnie powinny mieć jak najmniejsze nagazowanie. Co do dodatków użytych w piwie Salamander Chocolate Mint FES Nitro, to jestem ukontentowany. Na którymś z portali z recenzjami widziałem wzmiankę, że mięty za bardzo nie czuć. Owszem – nie wybija się ona na pierwszy plan, ale według mnie jest wyraźna i świetnie współgra z czekoladowymi akcentami. Pijąc ten trunek faktycznie ma się wrażenie jedzenia czekoladki z nadzieniem miętowym. A zatem obrany przez Browar Stu Mostów został jak najbardziej osiągnięty. Podsumowując – Salamander Chocolate Mint FES Nitro to przyjemne piwo :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze szczecińskim sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
80 %
Poprzedni artykułWieści mijającego tygodnia #150
Następny artykułMarzec rekordowy pod względem liczby odsłon
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.