New Black (Rye Oat Orange Stout)

Obiecałem stoutową serię, więc słowa dotrzymuję. Wczoraj na tapecie było mocarne Wypiekowe Mocne, dziś pozostanę jeszcze w klimatach piw z aromatem, ale zabiorę się za coś dużo lżejszego. Zapewne wciąż będzie dość słodko i być może cukierniczo w typie świątecznego ciasta. Zajmę się dziś bowiem piwem New Black (Rye Oat Orange Stout) z Browaru Maryensztadt. Jest to żytnio-owsiany stout z dodatkiem naturalnego aromatu pomarańczowego. A pomarańcze, dzięki spuściźnie PRL-u, wielu osobom kojarzą się właśnie ze zbliżającymi się wielkimi krokami świętami Bożego Narodzenia.

W świecie kraftu użycie aromatu wciąż jest kontrowersyjne i uważane za “niezgodne z Duchem Kraftu”, pójście na łatwiznę. Z tego powodu jeszcze do niedawna niektóre browary po prostu ukrywały (zresztą niezgodnie z prawem) obecność wspomnianych aromatów (naturalnych i identycznych z naturalnymi) w składzie. Dziś już się od tego odchodzi – mam wrażenie, że za sprawą piw typu pastry – i coraz więcej kraftowców otwarcie się przyznaje do “podrasowywania” swoich trunków. W przypadku recenzowanego dziś piwa Browar Maryensztadt niczego nie ukrywa i wprost napisał, że w recepturze nie ma ani całych pomarańczy, ani choćby soku, czy skórki pomarańczowej. Jest za to naturalny aromat.

Ale nie to jest dla mnie najciekawsze w tym piwie. Moją uwagę przykuł bowiem zasyp, oparty o kilka rodzajów słodów: jęczmienny, żytni, owsiany i pszeniczny. Użyte zostały również płatki owsiane, a całość została dosłodzona dobrze nam znaną laktozą. New Black można więc spokojnie przypisać do stylu milk stout.

– Stout ze znacznym udziałem słodu żytniego i owsianego. Piwo ciemne, kremowe i gładkie, gdzie dominują aromaty kawy i czekolady pochodzące od palonych, a dopełnienie stanowi świeży aromat pomarańczy, który kontruje słodycz – czytamy na etykiecie piwa New Black (Rye Oat Orange Stout).

Dziwi mnie nieco ostatnia część powyższego cytatu, bo spodziewam się raczej, że aromat doda więcej słodyczy, a nie będzie ją kontrować. Co ciekawe New Black (Rye Oat Orange Stout) jest piwem niepasteryzowanym, co zdarza się już coraz rzadziej.

New Black to seria stoutów z dodatkami aromatu. Aktualnie pod tym szyldem są dostępne dwa piwa, oprócz recenzowanego dziś trunku jest jeszcze stout z dodatkiem aromatu czekoladowego i orzecha laskowego.

Skład piwa New Black (Rye Oat Orange Stout):

woda, słody: jęczmienne, żytni, owsiany, pszeniczny, płatki owsiane, laktoza, chmiel, drożdże, naturalny aromat pomarańczowy.

Piwo niefiltrowane i niepasteryzowane.

Parametry piwa New Black (Rye Oat Orange Stout):

Styl: rye oat orange stout
Ekstrakt:
 16° Plato
Alk. obj.:
 5,8%
IBU:
 b/d
Hop rate: b/d

Data przydatności: 31.12.2020

Wygląd: Czarne, nieprzejrzyste.
Piana: Niska, brązowa. Błyskawicznie opada do zera.
Aromat: Czekolada mleczna, lekka pomarańcza.
Smak: Czekolada z nadzieniem pomarańczowym na bazie olejku pomarańczowego do ciasta. Nuta pomarańczy jest niestety trochę sztuczna – czuć, że to aromat, a nie dodatek owocu. New Black (Rye Oat Orange Stout) to piwo delikatnie słodkie, czekoladowo-kawowe. Ma chropowatą, charakterystyczną dla słodu żytniego teksturę, jakby z dodatkiem proszku kakaowego.
Wysycenie: Dość wysokie.

New Black (Rye Oat Orange Stout)
New Black (Rye Oat Orange Stout)

W mojej ocenie dodatek aromatu zepsuł mi przyjemność z degustacji New Black (Rye Oat Orange Stout). Jak dla mnie jest on po prostu zbędny. Sama baza dla tego piwa jest bardzo dobra – wnosi bardzo przyjemne akcenty czekoladowo kawowe, kontrowane charakterystycznymi dla słodu żytniego cechami (“chropowatość”, lekka pikantność), które dodają “pazura” temu stoutowi. Aromat zaś daje efekt sztuczności, który nie najlepiej komponuje się z całym profilem smakowym. Nie jest to do końca udany eksperyment.

Cena: 9 zł za 0,5 litra w sklepie specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa w Szczecinie