#494: Jan Olbracht/Piwoteka&Golem – Przedpiekle

0
148
Przedpiekle

Są w Polsce browary, na których jak dotąd nigdy się nie zawiodłem. Dziś zaprezentuję Wam owoc współpracy dwóch z nich – browarów: Piwoteka oraz Golem. Jest nim Przedpiekle, czyli belgian dark strong ale z dodatkiem soku z wiśni. W Polsce tego rodzaju piwa są częściej określane jako quadrupel, nawiązując do belgijskiej klasztornej nomenklatury.

Najsłynniejszym przedstawicielem belgian dark strong ale’i, czy też quadrupli, jest Westvleteren XII, który przez długi czas był najlepiej ocenianym piwem na portalu Ratebeer.com. Ponoć jednak wynikało to głównie z utrudnionego dostępu do tego piwa, a nie z jego jakości i wyjątkowości. Na pewno kiedyś to sprawdzę :).

No dobrze, ale jak taki belgian dark strong ale powinien smakować? Jest to mocne piwo, w którym dużą rolę gra słodowość. Ta podszyta jest natomiast  estrami i przyprawowymi fenolami, co jest znakiem rozpoznawczym belgijskiego piwowarstwa. Chmielu w aromacie tych piw w zasadzie nie ma – jak już jest obecny, to w formie goryczki, równoważącej słodową słodycz. 

Jak już wyżej wspomniałem we wstępie, Przedpiekle to belgian strong ale z dodatkiem soku z wiśni. W przypadku ciemnych mocnych piw owoce te są bardzo wdzięcznym surowcem, świetnie komponującym się z profilem trunku. Ba, z czasem wraz z utlenianiem się, nuty przypominające smak wiśni samoistnie się pojawiają w piwie, co zresztą bywa cechą pożądaną (w odróżnieniu od utlenienia idącego w kierunku miodu). Jak przystało na wywodzące się belgijskich klasztorów style, charakterystycznym surowcem dla tego rodzaju piw jest cukier – zwykle brązowy, trzcinowy lub muscovado. Ten ostatni został dodany do Przedpiekla. Ma on za zadanie podwyższyć ekstrakt, a tym samym zawartość alkoholu, jednocześnie zwiększając wytrawność trunku – drożdże zwykły cukier przerabiają w zasadzie całkowicie na alkohol i dwutlenek węgla. Piwo zostało nachmielone jedną odmianą chmielu – klasycznym East Kent Golding, w skrócie nazywanym EKG. Do przefermentowania brzeczki użyto dwóch szczepów drożdży – FM26 Belgijskie Pagórki z polskiego Fermentum Mobile oraz Danstar Belle Saison.

Przedpiekle nie jest pierwszym piwem uwarzonym wspólnie przez Piwotekę i Golema. Wcześniej powstało imperial IPA Icek & Icek – imperial IPA z dodatkiem derenia. 

Styl: cherry belgian strong ale
Ekstrakt:
 26° Plato
Alk. obj.:
 12,3%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 04.04.2020

Kolor: Ciemnobrunatne, praktycznie czarne. Pod mocnym światłem widać, że jest przejrzyste. 
Piana: Skromna. Przy energicznym nalewaniu tworzy się jedynie rachityczna warstewka, szybko redukująca się do obwódki. 
Aromat: Zdominowany przez wiśnię w czekoladzie. Przy mocniejszym “niuchaniu” pojawia się nieco alkoholu, ale dość przyjemnego. 
Smak: Przedpiekle jest przede wszystkim wiśniowe. Jest owocowo, cierpko i kwaskowato. Chwilę później pojawia się czekolada, okraszona belgijskimi przyprawami oraz ciemnymi owocami. Goryczka niska, lekko zaznaczona na finiszu. Piwo wybitnie degustacyjne, choć alkohol jest bardzo dobrze ukryty. 
Wysycenie: Umiarkowane, w kierunku niskiego.

Przedpiekle
Przedpiekle

Przedpiekle to bardzo dobre, mocarne piwo. Jednocześnie alkohol, którego jest w nim naprawdę dużo – aż 12,3% – jest naprawdę bardzo dobrze ukryty. Wiśnie bardzo dobrze komponują się bazą słodową i efektami pracy drożdży. Ciężko się do czegokolwiek przyczepić – no, może poza pianą, choć w tego typu piwach jest stosunkowo ciężko o taką, która by nas satysfakcjonowała. Niedawno Piwoteka z Golemem wypuścili to piwo w wersji leżakowanej w beczce po czerwonym winie. Niestety nie trafiłem na nią w sklepie – a szkoda, bo musiał być to sztos ;).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem Chmiel – Świat Piwa ze Szczecina