Umbrella Galaxy

Jako, że przez epidemię ograniczyłem do minimum poruszanie się poza domem, na czym dość mocno ucierpiały moje piwne zapasy. Rzadko bywam w Szczecinie, więc już dawno nie byłem w moim ulubionym sklepie specjalistycznym, czyli w Chmielu ;). Stąd też na portalu zaczęła się już powoli wkradać pewna monotonia – jak pewnie zauważyliście dość często powtarzają się ostatnio choćby browary, z których recenzuję piwa. Postaram się w najbliższym czasie to naprawić, a tymczasem pozostaje mi zrecenzować, to co akurat mam na stanie. A zatem dziś na tapecie west coast IPA z Browaru RockmillUmbrella Galaxy :).

W zalewie różnego rodzaju new englandów i hazy IPA doceniam browary, które cały wypuszczają piwa bardziej goryczkowe, a takim właśnie w teorii powinien być dobry west coast. Przypomnę, że obok east coastów jest to jeden z dwóch podstawowych rodzajów india pale ale’a, od których zaczynaliśmy w Polsce przygodę z nowofalowym piwowarstwem. Jest to styl intensywnie chmielony i jednocześnie dość wytrawny. Balans powinien być zatem przesunięty w stronę chmielową z wyraźną, a nawet mocną goryczką. A to niestety nie jest już takie częste na polskim rynku – niestety, mimo wszystko większość konsumentów poszukuje raczej umiarkowanie goryczkowego finiszu. Wielce nad tym ubolewam. No, ale co zrobić? ;).

W przypadku Umbrella Galaxy na uwagę zasługuje sposób, w jakim Browar Rockmill postanowił podbić wytrawność swojego trunku. Otóż postanowił dodać… grys kukurydziany, który bywa kojarzony jako wykorzystywany przez koncerny surowiec pozwalający obniżyć koszt produkcji piwa. W tym wypadku – jak pisze na swoim Facebooku Rockmill – zamysłem było podniesienie pełni piwa, bez podbijania słodyczy, której w west coaście być nie powinno.

Bardzo podoba mi się etykieta recenzowanego dziś przeze mnie piwa. Jest taka… wakacyjna. Tegoroczne wakacje jednak zapowiadają się, że będą inne niż wszystkie poprzednie i być może będzie trzeba zapomnieć o wyjazdach nad morze. Ciężko to sobie wyobrazić, ale wiele wskazuje, że tak właśnie będzie. Za umieszczony na etykiecie plażowy motyw odpowiada malarka Magdalena Jankowska. Trochę szkoda, że wśród podanych danych zabrakło miejsca na trochę bardziej szczegółowy skład – jednak na Facebooku można znaleźć informacje, że Umbrella Galaxy zostało nachmielone trzema amerykańskimi odmianami chmielu – Citrą, Galaxy oraz odmianą Mosaic. Jak już pewnie wiecie – tę ostatnią uwielbiam :). Galaxy też jest zresztą niczego sobie.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Umbrella Galaxy:

woda, słód jęczmienny, grys kukurydziany, chmiel, drożdże.

Parametry piwa Umbrella Galaxy:

Styl: west coast IPA
Ekstrakt:
 16° Plato
Alk. obj.:
 7%
IBU:
 4/5 w skali własnej browaru

Data przy­dat­no­ści: 25.02.2021

Kolor: Klarowne, świetliście złociste.
Piana: Średnia, biała i drobna. Umiarkowanie szybko opada. Zostawia bardzo ładny lejsing.
Zapach: Bardzo ładnie pachnie to piwo :). Jest wyraźnie chmielowe w aromacie czuć charakterystyczny zapach odmian Galaxy i Mosaic – cytrusy, białe owoce i nafta.
Smak: Umbrella Galaxy to piwo wytrawne i intensywnie nachmielone. Jest więc dobrze – tego właśnie oczekiwałem po west coast IPA. Podobnie jak w aromacie mamy tu sporo nut przypominających białe wino, białe owoce, czy też tę charakterystyczną naftę. To trunek rześki, orzeźwiający, z dobrze ukrytym alkoholem. Finisz umiarkowanie goryczkowy.
Wysycenie: Umiarkowane.

Umbrella Galaxy

Goryczki mogłoby być tu sporo więcej. Taki trochę ugrzeczniony ten west coast. Umbrella Galaxy jest piwem bardzo fajnie nachmielonym na aromat – wyczuwalne są bardzo lubiane przeze mnie nuty charakterystyczne dla Mosaica. Rockmillowy west coast jest rześki i bardzo pijalny, mimo 7% alkoholu. Można powiedzieć więc, że jest to trunek dość zdradliwy. Poza tym nie odnotowałem żadnych wad :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy barterowej z Browarem Rockmill

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd:
80 %
Aromat:
85 %
Smak:
76 %
Poprzedni artykułWieści Tygodnia #202
Następny artykuł#799: Zapanbrat/Trzech Kumpli – Igrok
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.