Ruda MarudaBrowar Waszczukowe od grudnia 2017 r. warzy już na swoim. W browarze w Czarnej Białostockiej zamontowana została warzelnia 20 hl i siedem tanków. Pierwsze warki były okazją do poznania sprzętu – jak czytamy na Facebooku, ta faza jest już za Waszczukami ;). Potwierdza to również Janusz Moczywąs, czyli degustowany przeze mnie niedawno dortmunder export. Do kolejnej rundy testów wybrałem piwo o nazwie Ruda Maruda, czyli red american IPA.

Z czerwonym wariantem IPA spotkałem się po raz pierwszy na samym początku piwnej rewolucji, za sprawą Red IPA z zielonogórskiego Browaru Haust.  Jak dotąd ten gatunek piwa nie zrobił na mnie ani razu jakiegoś wyjątkowego wrażenia. Cechą charakterystyczną tego stylu jest oczywiście czerwony kolor, osiągany za pomocą odpowiedniego zasypu. Obok wyraźnej chmielowości, w tym także goryczki, powinna pojawić się podbudowa słodowa o karmelowym charakterze, z akcentami toffi, a czasem nawet czerwonych owoców, dzięki czemu sprawia wrażenie bogatszego i cięższego w porównaniu do zwyczajnego american IPA. Jednocześnie słodowość nie powinna wprowadzać słodyczy, a trunek powinien być wytrawny, po gorzkiej stronie mocy ;).

Ruda Maruda w ofercie Browaru Waszczukowe zadebiutowała przed dwoma laty, w marcu 2016 r. Piwo było wówczas chmielone amerykańskimi odmianami chmielu – głównie Simcoe, Mosaic i Cascade. Obecna warka oprócz wspomnianych trzech odmian nachmielona została także polską Marynką.

Browar Waszczukowe został założony założony w 2014 r. przez Karola i Mateusza Waszczuków. Aż do końca 2017 r. warzył kontraktowo, a na przełomie roku wystartował ich nowy stacjonarny browar w Czarnej Białostockiej.

Styl: red american IPA
Ekstrakt:
 16,5° Plato
Alk. obj.:
 6,7%
IBU
b/d

Data przy­dat­no­ści: 21.07.2018

Kolor: Czerwono-pomarańczowe, zmętnione.
Piana: Mizerna, przy energicznym nalewaniu tworzy się cienka warstwa średnich i dużych pęcherzyków, która jednak jest naprawdę trwała.
Zapach: Słodowy, karmelowy, chmielowy. Pojawiają się nutki ziołowe oraz delikatnie cytrusowe (grejprfrut) i żywiczne.
Smak: Już w pierwszym łyku czuć wyraźną i trochę długą goryczkę. Zanim Ruda Maruda się ogrzała wyczuwalna była głównie goryczka. Wraz z ogrzewaniem wyraźniejsza staje się podbudowa słodowa o karmelowym charakterze. Finisz goryczkowy, dość długi, lekko ściągający podniebienie.
Wysycenie: Niskie.

Ruda Maruda

Ruda Maruda

Nie wiem, czy to kwestia kończącego się u mnie kataru, czy też faktycznie aromat, jak na IPA, jest rozczarowujący. W smaku również feerii smaków nie było, więc stawiam jednak, że problem nie był po mojej stronie ;). Ogólnie piwo oceniam jako solidne, bez większych wad. W sumie najbardziej zaskoczył mnie brak piany – to, co się utworzyło, ciężko nią nazwać.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z Browarem Waszczukowe