Kłos WielozbożowyKormoran jest obecnie najbardziej cenionym przeze mnie browarem regionalnym. Jego ekipa nie boi się eksperymentów (vide seria Podróże Kormorana, czy też recenzowane na blogu Imperium Prunum), a jakoś ich produktów jest w miarę stabilna – czego nie można powiedzieć o piwach z BRJ. Olsztyński browar, oprócz piw nowofalowych, ma także te bardziej klasyczne – jak np. Kormoran Jasne Mocno Chmielone, Kormoran Ciemne, albo Porter Warmiński. W portfolio nie zabrakło też miejsca dla produktów skierowanych do miłośników piw aromatyzowanych lub z dodatkiem soków owocowych. Dziś jednak na blogu chciałbym zrecenzować piwo Kłos Wielozbożowy, które jest niejako z pogranicza linii tradycyjnej i rewolucyjnej.

Kłos Wielozbożowy, jak sama nazwa wskazuje to piwo, w którego zasypie znalazło się kilka rodzajów zbóż. W składzie mamy więc mieszankę dobrze nam znanych słodów – jęczmiennego, żytniego i pszenicznego – które zostały wzbogacone dodatkiem płatków owsianych i niesłodowanych, rzadko stosowanych przez browarników zbóż: orkiszu, płaskurki i samopszy.

Jakkolwiek orkisz (archaiczna – powstała w średniowieczu – odmiana pszenicy) wielu z nas kojarzy z piekarni, ponieważ pieczywo orkiszowe jest dość popularne, to dwa pozostałe zboża są już mniej znane. Płaskurka to również odmiana pszenicy, która do dziś rośnie w stanie dzikim na Środkowym Wschodzie, w dorzeczu Tygrysa i Eufratu. Trzeci wymieniony wyżej rodzaj zboża to także pszenica – samopsza historycznie uprawiana była nie tylko na obszarze Środkowego Wschodu, ale także na Bałkanach, Krymie oraz na Kaukazie. Nie sądzę, aby dodatki te miały jakiś większy wpływ na smak i aromat piwa – spodziewam się raczej jedynie podbicia nut zbożowych.

Wyżej wspomniałem jednak, że Kłos Wielozbożowy ma w sobie także cechy rewolucji piwnej – do nachmielenia bowiem użyto chyba najpopularniejszej amerykańskiej odmiany chmielu – Citra. Chmielowe nuty cytrusowe, w połączeniu z dobrze wyeksponowaną zbożowością może dać naprawdę ciekawy efekt. Dlatego już nie przedłużam i zabieram się za degustację :).

Styl: wielozbożowe ale
Ekstrakt: 12,5%
Alk. obj.: 4,8%
IBU: b/d

Data przy­dat­no­ści do spo­ży­cia: 10.08.2016

Kolor: Pomarańczowe, równomiernie zmętnione.
Piana: Piana wysoka, o umiarkowanej trwałości. Niestety dość szybko się dziurawi. Zostawia bardzo ładny lejsing.
Zapach: Chmielowy, cytrusowy, zbożowy.
Smak: Słodowe, zbożowe, z bardzo przyjemną cytrusową nutą chmielową. W tle nuty chlebowe. Kłos wielozbożowy sprawia wrażenie słodkawego. Piwo ma aksamitną strukturę. Goryczka zaznaczona, ale niezbyt intensywna.
Wysycenie: Średnie. Odpowiednie.

Kłos Wielozbożowy

Browar Kormoran po raz kolejny mnie nie zawiódł :). Kłos Wielozbożowy jest piwem bardzo smacznym i bardzo dobrze zbalansowanym – każdy jego składnik świetnie wkomponowuje się w całość. Tak jak się spodziewałem, niestandardowe zboża nie wniosły niczego niespodziewanego, zaś za sprawą płatków owsianych i słodu żytniego piwo jest treściwe i aksamitne, co dodatkowo zwiększa przyjemność z picia. Brawo Kormoran! 🙂

Cena: piwo otrzy­mane w pre­zen­cie

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
82 %
Poprzedni artykułRanking Miesiąca – lipiec 2016
Następny artykułWieści mijającego tygodnia #25
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.