Chill

Tak się jakoś ostatnio składa, że mimo trwającej w pełni jesieni pojawia się u mnie więcej niż latem typowo letnich piw :P. Aktualnie skończyły mi się zapasy mocniejszych pozycji, dlatego też sięgam po to, co mam akurat pod ręką. A nie tak dawno w moje łapki wpadł Chill od Browaru Nepomucen, czyli summer ale z dodatkiem skórki cytryny.

Niewiele czasu minęło od poprzedniej mojej recenzji piwa w tym stylu, którym było Citrus Crown z Browaru Mistrzowie Smaku. Tam za cytrusowy dodatek odpowiedzialna była trawa cytrynowa, tu z kolei Browar Nepomucen postanowił swoje piwo „dosmaczyć” dodatkiem cytryny, a dokładnie to jej skórki. Wracając jeszcze do mojej poprzedniej recenzji, to skorzystam z zamieszczonego tam przeze mnie opisu stylu:

Summer ale to lekkie (9,0-12,5º Plato), orzeźwiające piwo górnej fermentacji o jasnym kolorze. Powinno się ono charakteryzować lekkimi nutami słodowymi z wyraźnymi akcentami chmielowymi. Powinno być sesyjne, przystępne dla osób nie przepadających za intensywnymi w smaku piwami. Początkowo ten styl był warzony przede wszystkim na lato – obecnie jest spotykany przez cały rok.recenzja piwa Craft Kingdom Brewery Citrus Crown z Browaru Mistrzowie Smaku

Nieprzypadkowo odwołuje się do tamtego tekstu, bowiem w obu przypadkach zostałem w ten sam sposób zaskoczony – spodziewałem się bowiem wyższego ekstraktu – mniej więcej w granicach 11-12° Plato. Chill jednak ma gęstość początkową na poziomie niespełna 10° Plato. Szanuję, choć nie wiem, jak to sprawdzi się w panujących aktualnie typowo jesiennych warunkach.

Lekkie jasne ale z dodatkiem skórki z cytryny… W sam raz na ciepłe dni. Wakacje, piasek, fale… Tak – poczujesz wakacje, luz i relaks. Trzymaj się, nadchodzi Chill!tak o swoim piwie pisze Browar Nepomucen

Ja co prawda nie lubię morza i plaży, ale jednak powiew wakacji się przyda :P. Na etykiecie nie zabrakło oczywiście dość szczegółowego składu, tj.: woda, słód jęczmienny, płatki owsiane, chmiel (odmiany amerykańskie), cytryny, drożdże górnej fermentacji. Niestety nie wiem, jakich odmian chmielu użyto – niemniej i tak goryczka ma być tu niska.

Piwo jest pasteryzowane i niefiltrowane.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Styl: lemon summer ale
Ekstrakt:
 9,9° Plato  
Alk. obj.:
 4%
IBU:
 1/6 w skali własnej browaru

Data przy­dat­no­ści: 05.02.2020 r.

Kolor: Jasnożółte, wpadające w słomkę. Opalizujące.
Piana: Niska, tworzy się z trudem. Szybko opada do cienkiej warstwy. Zostawia jednak całkiem niezły lejsing.
Zapach: Lekki cytrusik, kojarzący się z lemoniadą. Aromat dość nikły, wzmacnia się wraz z ogrzewaniem.
Smak: Pustka. Spodziewałem się podwyższonej kwasowości, a dostałem jedynie niezbyt intensywne nuty zbożowe, ocierające się o kartonowe. Całość okraszona jest lekką cytrusowością. Na finiszu niska goryczka, w typie białej części skórki owoców cytrusowych.
Wysycenie: Umiarkowane.

Chill
Chill

Zawiodłem się. Mimo, że pozwoliłem się Chillowi dość mocno ogrzać, to cały czas miałem wrażenie nieprzyjemnej pustki w smaku. Nie pomogło tu użycie płatków owsianych, które pewnie w zamyśle piwowara miały podnieść odczucie pełni i samo piwo sprawia wrażenie jakiegoś takiego mało intensywnego – zarówno w zapachu, jak i w smaku. Być może w upalny dzień lepiej by smakowało.

Cena: piwo otrzymane w prezencie

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena
68 %
Poprzedni artykułSzczecin: Wojciech Siudowski pokonał Iana Mikosza
Następny artykułWieści Tygodnia #179
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.