Sour Grapes Seyval Blanc

W ostatnich dniach na polskim rynku zadebiutowały dwie bardzo ciekawe piwno-winne hybrydy – Ale Fusion z kooperacji Browaru Przystanek Tleń, cydrowni Cydr Ignaców oraz winnicy Ignaców oraz Grono 2021 z kooperacji Browaru Cztery Ściany i Winnicy & Agroturystyki Agat w Sokołowcu. Temat tego rodzaju napitków mnie interesuje – zanim jednak nowości do mnie trafią (o ile w ogóle będą w Szczecinie dostępne) postanowiłem się zająć innym, podobnym piwem. Jakiś czas temu w szczecińskim sklepie Chmiel – Świat Piwa zakupiłem bowiem Sour Grapes Seyval Blanc z Browaru Funky Fluid.

Sour Grapes Seyval Blanc to niby berliner weisse z dodatkiem soku z winogron. Piwo to nie ma jednak z prawdziwym berlinerem wiele wspólnego oprócz użycia bakterii kwasu mlekowego. Piwo to jest znacznie mocniejsze od leciutkich, wywodzących się z Berlina kwasów. Na miejscu browaru Funky Fluid przypisałbym Sour Grapes Seyval Blanc do kategorii fruit sour ale lub do grape ale. Berliner weisse to to jednak nie jest.

Reklama

Dzisiejszy trunek powstał z połączenia piwa, którego baza została oparta o kompozycję słodu jęczmiennego i pszenicznego oraz soku z winogron – i to nie byle jakich, bo ze szczepu Seyval Blanc. Charakteryzuje się ona średniej lub dużej wielkości owocami, a ich miąższ może mieć wyraźny aromat ziół i melona. Ciekawie się to zapowiada, szczególnie że nuty winne mają tu zostać dodatkowo podbite chmielem. Funky Fluid użył tu bowiem nowozelandzkiej odmiany Nelson Sauvin, którą bardzo lubię. Piwo zostało zakwaszone dwoma szczepami bakterii kwasu mlekowego.

Etykieta Sour Grapes Seyval Blanc prezentuje się ładnie – jest utrzymana w zielonkawych barwach, które faktycznie kojarzyć się mogą z białymi winogronami. Na opakowaniu znalazło się miejsce dla wystarczającej ilości szczegółowych danych – pod tym kątem Browar Funky Fluid wciąż trzyma poziom :).

O Browarze:

Browar Funky Fluid to inicjatywa kontraktowa, założona we wrześniu 2018 r. przez Michała Langiera oraz Karola Mizielskiego, który wówczas był właścicielem warszawskiego sklepów Czarodziejka Gorzałka oraz Piwna Gwardia. Piwa tego browaru należą do najlepiej ocenianych na scenie polskiego kraftu. Browar warzy dużo intensywnie nachmielonych piw. Nie boi się też eksperymentów.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Sour Grapes Seyval Blanc:

woda, słód jęczmienny, słód pszeniczny, sok z winogron szczepu Seyval Blanc, chmiel: Nelson Sauvin, drożdże, bakterie kwasu mlekowego Plantarum i Rhamnosus.

Piwo pasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Sour Grapes Seyval Blanc:

Styl: grape ale/imperial berliner weisse z sokiem z winogron
Ekstrakt:
 14° Plato
Alk. obj.:
 6,5%
IBU:
 1/5 w skali własnej browaru
Hop rate: b/d

Data przydatności do spożycia: 07.12.2021

Barwa: jasnozłociste, opalizujące.
Piana: niezbyt obfita, dość szybko opada do obrączki przyklejonej do szkła i cieniutkiej, nieregularnej wyspy.
Aromat: owocowy, winny – kojarzy się z białym winem wytrawnym, jest też lekkie zboże. Przyjemny.
Smak: jest kwaśno, ale nie wykręca mordki. Jest też cierpkość owocowa, winna – kojarzy się z winem bardzo wytrawnym. Goryczki brak, słodowość jest schowana za kwasowością. Całość jest lekka, zwiewna, ale nie wodnista. Przyjemne piwo.
Wysycenie: dość wysokie.

Sour Grapes Seyval Blanc

Przyjemne piwo, ale – tak jak pisałem wyżej – dla mnie nie jest to berliner weisse :). Połączenie soku z winogron oraz chmielu Nelson Sauvin dało bardzo fajną owocowość, która została podbita przez przyjemną kwasowość. Mimo sporej zawartości alkoholu Sour Grapes Seyval Blanc jest niesamowicie rześkie i pijalne. Świetna propozycja na cieplejsze dni.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem specjalistycznym

Reklama