Baron Friedrich

Piwa pszeniczne kojarzą się nam z nutami bananów i goździków. Nie jest to jednak zasługa samej pszenicy, ale odpowiednio dobranych drożdży. Stąd też biorą się rozczarowania brakiem tych aromatów w jednym z najbardziej popularnych nowofalowych stylów w Polsce, czyli w american wheat, czasem nazywanym po polsku „amerykańską pszenicą”. Jest jednak styl, który oferuje połączenie banana, goździka i amerykańskich chmieli. A jest nim oczywiście american weizen, który nie tak dawno pojawił się w portfolio Browaru Faktoria. Mowa tu o piwie Baron Friedrich, które dzięki uprzejmości Faktorii mam okazję spróbować.

Piwna rewolucja oparta jest na dwóch filarach – na kreatywności, polegającej na wymyślaniu czegoś, czego jeszcze nie było, oraz na modyfikowaniu dobrze nam znanych piw klasycznych. I tak mamy więc amerykańskie wersje lagerów, pilsnerów, stoutów, czy też witbierów. Weizen nie jest tu wyjątkiem.

Ze wspomnianym we wstępie american wheatem wiąże się ciekawa historia. Otóż miał on być próbą przeniesienia na amerykański grunt niemieckiego piwa pszenicznego – ówczesne browarnictwo na Nowym Kontynencie opierało się właśnie na wzorcach pochodzących z Niemiec. Ba, wiele tamtejszych browarów prowadzonych było przez Niemców – w tym miejscu wystarczy sobie przypomnieć choćby amerykańskiego koncernu Anheuser-Busch, którego nazwa wzięła się od nazwisk niemieckich emigrantów do Ameryki: Eberharda Anheusera i Adolphus Busch. Jako że w Nowym Świecie nie było dostępu do drożdży używanych w Bawarii, próba odtworzenia weizena spełzła niestety na niczym. Otrzymano bowiem piwo o nijakim, słodowym profilu, nieróżniącym się zbytnio od codziennego pale ale’a. Tu na ratunek w XX wieku przyszła piwna rewolucja – nowofalowi amerykańscy piwowarzy na nowo wzięli na warsztat american wheat i postanowili intensywnie nachmielić je na aromat. I tak powstało znane nam dzisiaj american wheat, które jednak z weizenem nie ma nic wspólnego.

Aby amerykańska pszenica mogła charakteryzować się aromatem bananowych estrów i fenolowych goździków, potrzebne są odpowiednie drożdże. Najpopularniejsze wśród browarów warzących weizeny są tzw. wubeki, czyli WB-06. W Polsce dość często można spotkać piwa fermentowane przy udziale Gwoździ i Bananów – drożdży produkowanych przez polską firmę Fermentum Mobile. Faktoria, warząc Barona Friedricha, zdecydowała się jednak na inne drożdże – płynne WL 3068, produkowane przez firmę Wyeast, których pełna nazwa odwołuje się do słynącego z piw pszenicznych najstarszego nieprzerwanie działającego browaru świata – Weihenstephan.

Dawno już piw z Browaru Faktoria u mnie nie było (to już ponad rok!) – od tamtego czasu zmienił się kształt używanych przez niego butelek. Zmiany dotknęły również etykiety. Utrzymano historyczną stylizację, ale zrezygnowano np. z podawania wysokości ekstraktu. Na szczęście nadal na kontrze znajdziemy pełny skład z pełnym zestawem chmieli – a te w Baronie Friedrichu zapowiadają się naprawdę dobrze. Użyto odmian Citra, Mosaic oraz Sorachi Ace.

Jeszcze kilka o nazwie recenzowanego dziś piwa – odwołuje się ona do postaci pruskiego barona Friedricha Wilhelma von Steubena, który brał udział w Wojnie o Niepodległość Stanów Zjednoczonych.

Styl: american weizen
Ekstrakt:
 b/d
Alk. obj.:
 4,9%
IBU:
 ok. 18

Data przy­dat­no­ści: 10.07.2019

Kolor: Pomarańczowe, mocno zamglone. 
Piana: Biała, obfita, gęsta i drobniutka. Bardzo trwała. 
Zapach: Sok z owoców tropikalnych na bazie przecierów – sporo cytrusów i bananów. Jest też trochę zboża. 
Smak: Pełne w smaku, bardzo owocowe – wyraźny banan, z akcentami cytrusowymi. Tak jak w zapachu, tak i w smaku przypomina soczek typu Kubuś. Nafty ani białych owoców pochodzących od Mosaica zbytnio nie wyczułem. Na finiszu zaznaczona goryczka, o charakterze grejpfrutowo-ziołowym.
Wysycenie: Dość wysokie.

Baron Friedrich

Fajne, bardzo owocowe piwo. Połączenie nut bananów i owoców tropikalnych dało ciekawy, soczkowy efekt. Jednocześnie piwo jest bardzo pełne. Na szczęście udało się uniknąć często spotykanego w weizenach papierowego smaku. Baron Friedrich to piwo dla miłośników zarówno amerykańskiego chmielenia, jak i piwnej klasyki :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z Browarem Faktoria