ranking-miesiaca2Na początku każ­dego mie­siąca będę dla Was przy­go­to­wy­wał pod­su­mo­wa­nie piw degu­sto­wa­nych w ciągu ostat­nich 30 dni. Ma ono formę zesta­wie­nia, które zostało podzie­lone na kilka kate­go­rii, w któ­rych przy­zna­wane będzie jedno wyróż­nie­nie. Na koniec roku pla­nuję zro­bić roczny ran­king, oparty na tych publi­ko­wa­nych co mie­siąc – w każ­dej kate­go­rii wyróż­nię wtedy po 3 piwa.

Właśnie rozpoczynam urlop, więc przez 3 tygodnie może trochę mniej dziać się na blogu. Chociaż, jeśli na miejscu uda mi się dostać wiadro internetów, to zapewne wiać pustką tu nie będzie ;). Tymczasem zakończył się sierpień, więc czas na Ranking Miesiąca. Dzisiejsze zestawienie zdominowane zostało przez Potiomkina z Browaru Raduga, które okazało się najmocniejszy i zarazem najbardziej ekstraktywnym oraz najbardziej nachmielonym piwem degustowanym w sierpniu. Najlepszym piwem sierpnia został klasyk, który, jak się okazało, nie miał zbyt wielkiej konkurencji – Duchesse de Bourgogne. Myślę, że nie jest to dla nikogo zaskoczeniem :).

Reklama

W sierpniu 2016 r. wyróżnienia otrzymali:

Najlepsze piwo sierpnia: Duchesse de Bourgogne z Browaru Varhaeghe – 4,7/5
Najlepsze polskie piwo sierpnia: Angelene z Browaru Hopkins – 4,4/5
Najmocniejsze piwo sierpnia: Potiomkin z Browaru Raduga – 9,5% alk
Najbardziej eks­trak­tywne piwo sierpnia: Potiomkin z Browaru Raduga – 24° Plato
Najmniej eks­trak­tywne piwo sierpnia: Summer Ale z Browaru Doctor Brew – 11,5° Plato
Najbardziej nachmie­lone piwo sierpnia: Potiomkin z Browaru Raduga – 100 IBU

Ranking poprzed­niego mie­siąca (klik­nij, aby zoba­czyć)

W sierpniu opu­bli­ko­wa­łem 14 recen­zji (o 2 mniej niż w lipcu), a śred­nia ocena wynio­sła 3,96 (0,9 mniej niż w poprzed­nim mie­siącu). Degustowane piwa miały śred­nio 15% eks­traktu (1,37 punktu pro­cen­to­wego mnie niż w poprzed­nim mie­siącu), a alko­holu 6,48% (0,56 punktu pro­cen­to­wego mniej niż poprzed­nio).

fiction

Reklama
Poprzedni artykuł#126: Gościszewo – Surfer
Następny artykułWieści mijającego tygodnia #29
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.