Hula HopKolendra w piwie kojarzy się nam zwykle z witbierami. No, ewentualnie jeszcze z gose. Tymczasem jest ona składnikiem również hybrydowego stylu, jakim jest white IPA. Nazwą tą określa się IPA ze sporym udziałem słodu pszenicznego lub częściej połączenie american IPA z cechami belgijskiego piwa białego, czyli witbiera właśnie. Jednym z przedstawicieli tego drugiego podejścia jest Hula Hop z AleBrowaru.

Życie pokazuje, że o zbalansowanego witbiera wcale nie jest tak prosto. Wiele z tych, które próbowałem, było zdominowanych albo przez kolendrę, albo przez pomarańcze. Inne zaś oferują niewiele poza słodowością i nutami zbożowymi. Na rynku pojawiły się już różne wariacje na temat tego piwa, z american witbierem oraz white (wit) IPA na czele. Oba style bywają do siebie bardzo zbliżone, na podobnej zasadzie jak np. black IPA i american stout. Są to mocno chmielone na aromat amerykańskimi odmianami chmielu piwa z dodatkiem kolendry i skórki pomarańczy (zwykle gorzkiej, choć coraz częściej używa się również tej słodkiej). W zasadzie mogą się one różnić jedynie ekstraktem – american witbier jest piwem lźejszym. Ponadto w white IPA znajdziemy balans przesunięty w kierunku chmielowości.

Hula Hop na rynku pojawiło się w połowie ubiegłego roku. Jakoś nie miałem okazji wcześniej go próbować – piwa AleBrowaru rzadko wpadają w moje łapki. Miałem nadzieję, że zmieni się to po uruchomieniu browaru stacjonarnego w Lęborku, co zaowocuje warzeniem ciekawych piw i większą ich dostępnością. Ta faktycznie się poprawiła i piwa zaczęły trafiać choćby do Lidla, ale dość wolno i mało zaskakująco rozwijające się portfolio nieco mnie dziwi. Wracając do Hula Hop to dość lekki przedstawiciel IPA o ekstrakcie 14° Plato i 5,2% alkoholu. Jeśli chodzi o zasyp, to AleBrowar nie zdecydował się na charakterystyczną dla tradycyjnych witbierów niesłodowaną pszenicę, używając jęczmiennego słodu pale ale, słodu pszenicznego, ale także płatków pszennych i owsianych dla poprawy tekstury trunku. Ciekawie natomiast zapowiada się kompozycja użytych chmieli: Halltertau Blanc, Centennial, Citra, Mosaic oraz Cascade.

Styl: white IPA
Ekstrakt:
 14° Plato
Alk. obj.:
 5,2%
IBU:
 2/4 wg skali własnej browaru

Data przy­dat­no­ści: 02.03.2019

Kolor: Jasnozłote, lekko opalizujące.
Piana: Podręcznikowej wielkości, drobna, gęsta i trwała. Zostawia niezły lejsing.
Zapach: Świeży, rześki, cytrusowy. Bardzo przyjemny.
Smak: Hula Hop to piwo wytrawne, rześkie, wyraźnie chmielowe. Przede wszystkim wyraźnie zaznacza się Mosaic i może jeszcze Hallertau Blanc. Gdzieś w tle pojawia się kolenda – na szczęście piwo nie jest przekolendrowane. Są też i cytrusy. Goryczka zbalansowana, zaznaczona, grejpfrutowa, ale krótka i przyjemna.
Wysycenie: Umiarkowane.

Hula Hop

Hula Hop

Smaczne piwo – gdyby nie kolendra i skórka pomarańczy, Hula Hop byłoby bardzo dobrym west coast IPA. A tak mamy bardzo dobre, orzeźwiające IPA, w którym główną robotę odwaliły bardzo dobrze dobrane chmiele, które są uzupełniane przez witbierowy charakter. Na tę zabójczą pogodę, która panuje u mnie na dworze, jest jak znalazł :). Jest to jedno z lepszych piw AleBrowaru, które miałem okazję próbować. Jeśli gdzieś je znajdziecie, śmiało możecie po nie sięgać.

Cena: piwo otrzymane w prezencie