Bonator DoppelbockChoć do polsko-niemieckiej granicy mam jakieś 20 km, to jakoś piwa od naszych zachodnich sąsiadów rzadko pojawiają się na moim blogu. Czas to zmienić – szczególnie że już od dłuższego czasu na opisanie czeka podwójny koźlak z bawarskiego browaru Weißenohe, który powstał w założonym w XI wieku klasztorze benedyktynów. Gdy w XIX wieku majątki kościelne zlokalizowane na terenie dzisiejszych Niemiec zostały zsekularyzowane, Browar Weißenohe przeszedł w prywatne ręce, co nie zmieniło się do dziś. Mimo to w nazwie firmy wciąż widnieje określenie, które w języku polskim oznacza „browar klasztorny”, co jak dla mnie jest lekkim wprowadzaniem w błąd klienta. Ale nie o tym chciałem, bo jakiś czas temu w moje łapki wpadł Bonator Doppelbock.

Doppelbock to mocniejsza wersja regularnego koźlaka, który już jakiś czas temu pojawił się na moim blogu. Jakkolwiek zwykły wariant tego stylu bywa niezbyt ciekawy – nijaki, wodnisty, mulący – to już jego mocniejszy, dubeltowy brat bywa z reguły znacznie ciekawszy. Parametrami (wg przyjętych klasyfikacji ekstrakt powinien wynosić 17-26° Plato) zbliżony bywa do porterów bałtyckich, jednak jego profil aromatyczno-smakowy jest przesunięty w kierunku nie czekolady i kawy, ale brązowych, karmelowych i melanoidynowych słodów. Wraz z upływem czasu w tego typu piwach pojawiają się przyjemne nuty owocowe, w typie czerwonych owoców, a nie tych znanych piw górnej fermentacji. Chmiel, poza kontrowaniem słodyczy, nie powinien w koźlakach dubeltowych grać większej roli, choć goryczka raczej nie bywa bywa wysoka i nie przekracza 30 IBU. Wzorcowym przykładem doppelbocka jest piwo Paulaner Salvator i jakoś się tak przyjęło w piwnym świecie, że nazwy nadawane podwójnym koźlakom bardzo często kończą się na -ator.

Reklama

Styl: doppelbock
Ekstrakt: 
18%
Alk. obj.: 
8,2%
IBU: 
b/d

Data przydatności: 18.09.2016 r.

Kolor: Głęboko rubinowe, przejrzyste, w pełni klarowne.
Piana: Średnia, w większości drobne i średnie pęcherzyki, na powierzchni trochę większych. Szybko redukuje się do obwódki.
Zapach: Karmelowy, owocowy, słodki, typowy dla podwójnych koźlaków. Bardzo przyjemny.
Smak: Karmelowy, słodkie, czerwone owoce. Alkohol świetnie ukryty, kompletnie nie czuć niemałego przecież woltażu. Goryczka niska.
Wysycenie: Nagazowanie średnie.

Bonator Doppelbock

Jak się okazuje, Bonator Doppelbock z Klosterbrauerei Weißenohe to bardzo dobry przedstawiciel stylu. Podczas degustacji naprawdę byłem mile zaskoczony, ponieważ otrzymałem bardzo fajnie zbalansowanego podwójnego koźlaka. Jedyne, do czego można się przyczepić, to trwałość piany, która mogłaby być lepsza. Poza tym wszystko jest na swoim miejscu i piwo jest jak najbardziej godne polecenia.

Cena: piwo otrzymane w prezencie

Reklama