Panic Button

W tym roku minęło już siedem lat od momentu startu Browaru Artezan. Browar ten towarzyszył mi od samego początku mojej przygody z kraftem, a jednym z pierwszych kraftowych piw, po które sięgnąłem był artezanowy witbier, wtedy z charakterystyczną etykietą z szybowcem. Aktualnie już od dawna nie nadążam za wypuszczanymi przez browar z Błonia nowościami. Ostatnio jednak w szczecińskim sklepie Chmiel – Świat Piwa trafiłem na Panic Button.

Od jakiegoś czasu Artezan wypuszcza całą masę piw o dziwnych nazwach, głównie IPA. Wszystkie mają podobne etykiety, więc ciężko połapać się co jest co ;). Niemniej Panic Button mnie zainteresował – jest to double IPA, a piwa w tym stylu już dawno nie było na moim blogu.

Panic Button miało premierę około miesiąca temu – Artezan to chyba jeden z nielicznych polskich browarów, który dla swoich niepasteryzowanych “ip” daje krótki, bo jedynie około 1,5-miesięczny termin przydatności do spożycia.

Piwo nachmielone zostało ciekawie zapowiadającą się kompozycją odmian chmielu: Citra, Idaho 7 oraz Mosaic BBC (tj. przygotowany w specjalny sposób zwiększający intensywność aromatu). Ponadto w składzie mamy słód jęczmienny oraz płatki owsiane. Panic Button przefermentowane zostało drożdżami WLP066 London Fog.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Styl: double IPA
Ekstrakt:
 b/d
Alk. obj.:
 8%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 23.08.2020 r.

Kolor: Złote, opalizujące. Dość jasne jak na double IPA.
Piana: Ładna – umiarkowanie obfita, drobno- i średniopęcherzykowa. Trwała.
Zapach: Intensywnie chmielowy, owocowy. Przede wszystkim mamy tu marakuję, mango cytrusy i białe owoce.
Smak: Alkohol jest nieźle ukryty – trochę grzeje w przełyk, ale nie przeszkadza. Samo piwo jest intensywnie chmielowe – dominują owoce szeroko pojęte owoce tropikalne. Kompozycja chmieli Citra, Idaho 7 oraz Mosaic daje charakterystyczne połączenie cytrusów, marakui, mango oraz nafty. Mimo swojej mocy Panic Button jest piwem dość smukłym, ale gładkim i niewodnistym. Goryczka niska.
Wysycenie: Umiarkowane.

Panic Button
Panic Button

Jest dobrze, choć Panic Button na kolana mnie nie rzuciło. Piwo to jest fajnie chmielowe – zarówno w aromacie, jak i smaku. Użyte odmiany zrobiły tu robotę. Podobnie użycie płatków owsianych, które dały piwo pełne i gładkie w odbiorze. W internetach widziałem narzekania, że recenzowane dziś double IPA jest alkoholowe. Nie wiem, może mam podwyższoną tolerancję na nuty alkoholowe, ponieważ tych jakoś nie odnotowałem. No, może piwo nieco grzały w przełyk, ale nic więcej.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze szczecińskim sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
75 %
Poprzedni artykuł#683: Witnica/Smaki Podhala – Świstok
Następny artykułFragola od Pivovsky’ego trafiła do puszki
Nazywam się Jakub Siusta. Jestem rodowitym poli­cza­ni­nem, pocho­dzę więc z obsza­ru, które wciąż pozo­sta­je piwną pusty­nią na mapie Polski – zarów­no pod wzglę­dem dzia­ła­ją­cy­ch bro­wa­rów i ini­cja­tyw kon­trak­to­wy­ch, jak rów­nież pod wzglę­dem cie­ka­wy­ch loka­li i wyda­rzeń oko­ło­piw­ny­ch. Dlatego na moim blogu mam zamiar posta­wić na pro­mo­cję tego wszyst­kie­go, co dzie­je się w samym Szczecinie, ale także na zachod­nio­po­mor­skiej sce­nie piw­nej.