Double Dybuk 4R Barrel Aged

Dziś pękło 500 tysięcy wyświetleń mojego portalu. Wynik ten osiągnąłem po niemal czterech latach działalności (strona Chmielnika Jakubowego swoje czwarte urodziny będzie obchodziła w lutym). Tę ważną dla mnie okazję postanowiłem świętować piwem wyjątkowym – uznałem, że najbardziej odpowiednim do tego będzie Double Dybuk 4R Barrel Aged z Browaru Golem.

Double Dybuk 4R Barrel Aged to już czwarty mocarz z oferty Golema, który pojawia się na moim portalu w formie recenzji. Wcześniej zajmowałem się uwarzonym wspólnie z Piwoteką Przedpieklem, Milky Moonem Rum BA oraz Lilith Bourbon BA. Jak widzicie dwa z wymienionych piw były leżakowane w beczkach, co w obu przypadkach dało naprawdę bardzo dobry efekt. Liczę więc, że podobnie będzie dzisiaj – a potencjał na to naprawdę jest! Trunek leżakował w rzadko spotykanej na polskim rynku piw kraftowych beczce po whiskey Four Roses.

Podstawowa, pojedyncza wersja Dybuka to jedno z pierwszych piw, które zrecenzowałem na samym początku swojej przygody z blogowaniem. Był to rok 2016 i już wtedy wysoko to piwo oceniłem. Dla tych, co nie wiedzą Dybuk to rye porter, czyli górnofermentacyjne ciemne piwo z dodatkiem słodu żytniego. W podstawce dodano do niego piwa dodano łuski kakaowca, sól i płatki dębowe z beczki po sherry oloroso. Double Dybuk to z kolei imperialna, znacznie mocniejsza wersja tamtego piwa. Niestety, na etykiecie Golem nie podaje pełnego składu, wymieniając jedynie alergeny. Sól wymieniana przez ekipę browaru w materiałach promocyjnych w mediach społecznościowych, o kakao jednak już się nie wspomina.

Zanim przejdę do degustacji, to zatrzymam się jeszcze przez chwilę na beczce, która została wykorzystana do leżakowania Double Dybuka. Wcześniej została ona użyta przy produkcji dość mało w Polsce znanej amerykańskiej whiskey – Four Roses. Jak czytamy na stronie sklepu Dom Whisky:

Four Roses to marka whiskey założona w 1888 r. przez Paula Jonesa Jr. Nazwa tego bourbona owiana jest kilkoma legendami, ale na etykiecie od zawsze widnieją cztery czerwone róże.

Destylarnia znajduje się w Lawrenceburgu, w stanie Kentucky. W historii Four Roses, kilkukrotnie zawieszano produkcję, lecz od 2002 r. trwa nieprzerwanie. (…) Podstawowa wersja, zwana często „Yellow”, tworzona jest przez charyzmatycznego master destillera, Jimiego Rutledge’a. Receptura jej zacieru opiera się na kukurydzy z dodatkiem żyta i jęczmienia. Destylaty dojrzewają około 4 lata w nowych wypalonych beczkach.opis zamieszczony na łamach sklepu internetowego Dom Whisky.

W opisie sensorycznym whiskey Four Roses znajdziemy sporo nut owocowych – gruszki, jabłka, cytryny, ale również miód, cynamon, czy wanilię.

Double Dybuk 4R Barrel Aged to piwo niepasteryzowane i niefiltrowane.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Styl: imperial rye porter
Ekstrakt:
 24° Plato  
Alk. obj.:
 9%
IBU:
 b/d

Data przy­dat­no­ści: 30.11.2019 r.

Kolor: Ciemnobrunatne, nieprzejrzyste.
Piana: Brązowa, drobna, ale niezbyt obfita, W umiarkowanym tempie redukuje się do niezbyt ładnych resztek z grubszymi pęcherzykami.
Zapach: Kawa, wanilia, czekolada, ciemne owoce.
Smak: Wow. Beczka po whiskey Four Roses wniosła naprawdę sporo bourbonowych nut. Dominuje wanilia z akcentami drewnianymi – całość jest znana z dobrych bourbonów. Bazą jednak są nuty czekoladowe i palone, kawowe. We znaki daje się również utlenienie, które daje pyszne suszone owoce – głównie śliwka, ale również wiśnia w czekoladzie. Goryczka umiarkowana, palona. Piwo jest mega treściwe, gęste – zostawia długi bourbonowy posmak.
Wysycenie: Ciut za wysokie.

Double Dybuk 4R Barrel Aged
Double Dybuk 4R Barrel Aged

Pycha. Jedynym drobnym minusem tego piwa, który jednak nie wpłynął jakoś szczególnie na mój odbiór Double Dybuka 4R Barrel Aged, jest trochę za wysokie jak na mocne piwo wysycenie. Poza tym w smaku jest na bogato – beczka dała dużo dobroci, podobnie utlenienie, które – jak to zwykle bywa w przypadku mocnych ciemnych piw – poszło w przyjemnym owocowym kierunku. Bardzo udane piwo i – nie boję się użyć tego słowa – sztos :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa ze Szczecina